Mimo ocieplenia na linii Warszawa – Moskwa rząd nie zamierza się spieszyć ze sprzedażą Lotosu Rosjanom.
Ledwie odwilż się zaczęła, a już z nią kłopot. Mowa o ekonomicznych stosunkach polsko-rosyjskich, które szczególnie po wizycie prezydenta Miedwiediewa w Warszawie miały nabrać nowego tempa, wymiaru i charakteru.
I rzeczywiście, do pewnego ocieplenia doszło. Tyle że jest to ocieplenie w bardzo przewidywalnym i jednocześnie niesłychanie niewygodnym dla rządu kierunku. Otóż Rosjanie nie zapewnili na przykład o tym, że kupią każdą ilość polskiej żywności. Nie powiedzieli też, że obniżą ceny gazu. Zadeklarowali natomiast, i robią to coraz głośniej, chęć inwestycji w polski sektor paliwowo-energetyczny. Jedna nazwa już padła, zresztą ciężko tu o element zaskoczenia: Lotos.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.