Rozmawiamy z MACIEJEM KALISKIM, dyrektorem departamentu w Ministerstwie Gospodarki - Resort gospodarki zastanawia się nad sposobem wykupu wartych 8 mld zł zapasów obowiązkowych ropy i paliw od przedsiębiorców. W grę wchodzą kredyt bankowy i emisja długoterminowych obligacji.
● Zapasy obowiązkowe ropy i paliw to dziś bardzo znaczące obciążenie dla firm naftowych. Resort gospodarki przygotowuje przepisy, które zdejmą z przedsiębiorstw wymóg utrzymywania zapasów. Czy już wiadomo, jak będzie wyglądał nowy system i kto będzie go finansował?
– Wciąż prowadzimy prace nad założeniami do projektu ustawy o finansowaniu zapasów ropy naftowej i paliw ciekłych, mającej istotnie zmienić obecnie funkcjonujący system. Sposób jego finansowania nie został jeszcze ostatecznie przesądzony. W dotychczasowych pracach nad założeniami ustawy wypracowaliśmy jednak wstępne stanowisko, które mówi, że zapasy powinny być utrzymywane ze środków pochodzących spoza budżetu państwa. Zakłada ono, że zastąpiony zostanie obowiązek fizycznego utrzymywania zapasów przez przedsiębiorców obowiązkiem finansowym. Jednocześnie obowiązek gromadzenia zapasów spocznie na wyspecjalizowanym podmiocie. Najlepiej gdyby była to Agencja Rezerw Materiałowych, która dysponuje już niezbędnym doświadczeniem w tym zakresie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.