Polscy przedsiębiorcy często stają przed dylematem, czy rozwijać sprzedaż z zagranicznym kontrahentem, choć może być ona obarczona dużym ryzykiem, czy też pozostać na rynku lokalnym, gdzie odzyskanie należności jest prostsze.
Wątpliwości dotyczące zawierania transakcji z zagranicznymi partnerami mają swoje uzasadnienie. Jednak nie trzeba od razu się zniechęcać, bo przecież zdecydowana większość firm zagranicznych reguluje swoje zobowiązania w terminie. Nie zmienia to faktu, iż przede wszystkim trzeba ocenić rzeczywisty poziom ryzyka niewypłacalności potencjalnego partnera zagranicznego.
Pozorne bariery
Nierzetelni zagraniczni odbiorcy wymagają specjalnej obsługi. W sytuacji gdy dostawca próbuje samodzielnie skłonić zagranicznego dłużnika do zapłaty, bardzo często wpada w pułapkę coraz większych kosztów. A przecież wielokrotne i długie rozmowy telefoniczne czy wysłanie pisemnych monitów często nie przynosi satysfakcjonujących efektów. Z drugiej strony, zagraniczny kontrahent liczy, iż odległość dzieląca go od polskiego dostawcy, nieznajomość miejscowego prawa, a także bariera językowa zniechęcą wierzyciela do dalszych działań.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.