Za niespełna półtora roku skończą się duże kontrakty na dostawy ropy i gazu do Polski ze Wschodu. Polskie firmy importujące surowce znalazły się w bardzo trudnej sytuacji negocjacyjnej.
Tylko do końca 2009 roku obowiązuje kontrakt Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa z RosUkrEnergo na dostawy ze Wschodu 2 mln m sześc. gazu pokrywający prawie 14 proc. rocznego zużycia. W tym samym okresie kończą się również kontrakty PKN Orlen i Grupy Lotos ze spółką J&S (obecnie Mercuria) na dostawy rosyjskiej ropy. W przypadku płockiego koncernu chodzi o umowę, która zapewnia ok. 1/3 ropy dla płockiej rafinerii.
Wszystko wskazuje na to, że polskim firmom nie będzie łatwo wynegocjować nowe umowy. Wszystkie te kontrakty kończą się w tym samym czasie, a główny partner rozmów jest jeden - Rosja.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.