W czwartym kwartale wyraźnie zaczęły się pogarszać nastroje firm, przybywa też opóźniających płatności wobec partnerów biznesowych. O ile wcześniej około jednej trzeciej przedsiębiorstw skarżyło się na niesolidnych kontrahentów, którzy zwlekają z przelewami za towar czy usługi nawet przez ponad 60 dni, to teraz już niemal połowa mówi, że ma takich zleceniodawców.
Nie zaskakuje w tej sytuacji fakt, że spada poziom empatii i rośnie odsetek tych, którzy podkreślają, iż teraz trzeba myśleć głównie o sobie i porzucić wyrozumiałość dla niepłacących zobowiązań partnerów. Wierzyciele dostrzegają, że nie ma mowy o dobrych relacjach z kontrahentem, który nie płaci miesiącami.
Od jesieni coraz więcej firm, po tym jak ich starania nie przynoszą efektu i od terminu płatności mija 30 dni, zaczyna sięgać m.in. po pomoc BIG w egzekwowaniu należności. A niesolidność płatnicza, która uchodziła w okresie dobrej koniunktury, teraz przestaje być tolerowana. W efekcie przybywa chętnych do korzystania z działań windykacyjnych i wykorzystania w tym celu różnego rodzaju rozwiązań.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.