statystyki

Czyczerski: Sprzedaż w sieci ostro rośnie, ale obecnie nie zastąpi sklepów [WYWIAD NPBP]

autor: Patrycja Otto16.04.2020, 10:09; Aktualizacja: 16.04.2020, 11:40
Aby przetrwać każdy kryzys, potrzebny jest przede wszystkim plan. I to nie jeden, a kilka, a my odrobiliśmy pracę domową i chcemy wykorzystać kryzys jako katalizator zmian naszego biznesu, w szczególności w zakresie jego nierentownych elementów.

Aby przetrwać każdy kryzys, potrzebny jest przede wszystkim plan. I to nie jeden, a kilka, a my odrobiliśmy pracę domową i chcemy wykorzystać kryzys jako katalizator zmian naszego biznesu, w szczególności w zakresie jego nierentownych elementów.źródło: ShutterStock

- Obecny kryzys to katalizator zmian w firmie. Wierzymy, że jesteśmy dobrze przygotowani na czas po pandemii. Pozytywnie oceniamy zarówno tarczę antykryzysową 1.0, jak również tzw. tarczę finansową, za którą odpowiada PFR i zamierzamy skorzystać z pomocy, która będzie nam przysługiwać - mówi w rozmowie z DGP Marcin Czyczerski, prezes zarządu CCC.

Jakiś czas temu media obiegła informacja o tym, że CCC może zabraknąć płynności z powodu koronawirusa. Jak wygląda sytuacja w spółce?

Takie „spekulacje” wprowadzają zamieszanie i nerwowość na i tak już rozchwianej giełdzie. Nie ma tu znaczenia, której spółki owe plotki dotyczą – są po prostu szkodliwe dla całego rynku kapitałowego. Wszystkie istotne informacje mogą i powinny pochodzić wyłącznie z danej spółki i jej oficjalnych kanałów informacyjnych. Inaczej są to tylko „spekulacje”.

CCC realizuje swój plan. Jego główną częścią jest emisja akcji, z której zamierzamy pozyskać 400–500 mln zł. Dzięki tej emisji chcemy przygotować się na wypadek, gdyby kryzys się przedłużał. Trudności dotykają wszystkich detalistów w Polsce i Europie, którzy muszą zmierzyć się z zamknięciem sklepów stacjonarnych. Faktem jest, że sytuacja ogólnie jest trudna, ale jesteśmy przekonani, że nie będzie trwała zbyt długo. Początki powrotu do normalności widać już na rynku czeskim i austriackim, gdzie następuje stopniowe luzowanie restrykcji i otwieranie sklepów.

I co potem?

Wierzymy, że jesteśmy dobrze przygotowani na czas po kryzysie. Widzimy, że udało nam się dopasować ofertę produktową do rosnących oczekiwań klientów, działają nowe technologie, mamy – w naszej ocenie – świetny e-commerce, który w pierwszym kwartale 2020 r. odnotował dynamiczny, 40-proc. wzrost, w efekcie którego udział przychodów online w sprzedaży grupy w I kwartale 2020 r. wzrósł do 43 proc. wobec 28 proc. rok wcześniej.

Oczywiście pandemia ma i będzie miała istotny wpływ na wyniki spółki. Pierwszy kwartał 2020 r. zakończyliśmy przychodami na poziomie 944 mln zł, czyli niższymi o 9 proc. niż rok wcześniej. Spadek przychodów był jednak efektem drastycznego spadku ruchu w pierwszej połowie marca oraz zamknięcia w drugiej połowie marca większości sklepów. W naszych scenariuszach nie przewidujemy utraty płynności. Rozpatrujemy rozmaite warianty, które sprawią, że wyjdziemy wzmocnieni z tego kryzysu.

Czy firma opracowała plan ratunkowy? Jakie działania zostały już podjęte?


Pozostało jeszcze 81% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane