statystyki

Renesans ziemniaków i schabowego. Szansa dla polskich producentów

autor: Patrycja Otto, Magdalena Cedro25.03.2020, 06:17; Aktualizacja: 25.03.2020, 08:56
Chociaż półki w sklepach po masowym uzupełnianiu zapasów przez Polaków w większości szybko się zapełniły, to już niedługo niektórych produktów, zwłaszcza importowanych, możemy tam nie znaleźć. W związku z ograniczeniem produkcji przez najbardziej dotknięte pandemią Włochy, nie dojadą włoskie sery i oliwy.

Chociaż półki w sklepach po masowym uzupełnianiu zapasów przez Polaków w większości szybko się zapełniły, to już niedługo niektórych produktów, zwłaszcza importowanych, możemy tam nie znaleźć. W związku z ograniczeniem produkcji przez najbardziej dotknięte pandemią Włochy, nie dojadą włoskie sery i oliwy.źródło: ShutterStock

Wkrótce na sklepowych półkach może zabraknąć włoskiego sera i hiszpańskiej kiełbasy. To szansa dla polskich producentów

Chociaż półki w sklepach po masowym uzupełnianiu zapasów przez Polaków w większości szybko się zapełniły, to już niedługo niektórych produktów, zwłaszcza importowanych, możemy tam nie znaleźć. W związku z ograniczeniem produkcji przez najbardziej dotknięte pandemią Włochy, nie dojadą włoskie sery i oliwy. Poza tym jednak, jak mówią nam dostawcy, żywność generalnie jest; problemem jest jej dostarczenie.

Towar wciąż czeka na przejściu

Ciągłość dostaw to spore wyzwanie w kontekście obostrzeń na granicach. Problem długich kolejek próbowała rozwiązać Komisja Europejska, rekomendując w zeszłym tygodniu krajom członkowskim utworzenie zielonych korytarzy dla transportu towarów. O zabezpieczenie łańcuchów dostaw zwrócił się też w liście do ministrów rolnictwa krajów UE polski komisarz odpowiedzialny za rolnictwo Janusz Wojciechowski. Przedwczoraj Bruksela ponaglana przez europejskie zrzeszenia producentów żywności wydała nowe zalecenia. Na granicach wewnętrznych w UE kontrola ciężarówki ma trwać nie dłużej niż 15 minut – kierowca ma w tym czasie nie wysiadać z pojazdu i przedstawiać do kontroli wyłącznie paszport lub dowód osobisty, prawo jazdy oraz ewentualnie zaświadczenie od pracodawcy.


Pozostało jeszcze 75% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • 2rc(2020-03-25 13:21) Zgłoś naruszenie 10

    Polsce potrzebne jest zachowanie krwiobiegu. Tym krwiobiegiem jest transport - zapewnienie doręczania towarów z jednego miejsca do drugiego. Drugim elementem - zapewnienie finansowania - zwrotnego przepływu pieniądza do producenta (a tym samym do pracownika = konsumenta). Te elementy mogą funkcjonować przy minimalnym kontakcie ludzi. Wystarczy zadbać o procedury, by np. kierowca nie kontaktował się z osobą, która przeprowadza załadunek i rozładunek w sposób rodzący ryzyko. Przykład: Mamy dużą produkcję mleka. Mamy zapotrzebowanie. Mamy jeszcze zdrowych ludzi, którzy mogą je przetworzyć. Zakłady produkujące żywność i tak przestrzegają norm sanitarnych. Wystarczy zapewnić, by trafiło do konsumenta. Konsumenci - jeszcze mają środki. Wystarczy by zapewnić, że towar trafi do konsumenta, a środki konsumenta do przedsiębiorcy. Usługi można łatwo uruchomić i łatwo zlikwidować. Przemysłu i rolnictwa - nie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane