Autopromocja

Targi o eurofundusze w cieniu wyborów

euro, strefa euro
euro, strefa euroShutterStock
20 maja 2019

Negocjacje unijnego budżetu na lata 2021–2027 skończą się najwcześniej wiosną 2020 r. Co nie przeszkadza partiom już dziś „zarządzać” pieniędzmi.

Zbliżające się eurowybory i zmiany, które nastąpią w składzie Komisji Europejskiej, mocno komplikują proces negocjowania kształtu przyszłej unijnej perspektywy finansowej. – Nie wiemy, jak wyglądać będzie układanka w Parlamencie Europejskim i Komisji po wyborach. Może być tak, że ustalenia zawarte teraz, za miesiąc czy dwa będą już nieaktualne – wskazuje jeden z rządowych urzędników, biorący udział w negocjacjach z KE. Przykładowo, już udało nam się wywalczyć, że z funduszy unijnych będzie można finansować infrastrukturę gazową w Polsce. – Ale tu PE wyraził już negatywne stanowisko, zwłaszcza socjaldemokraci. Nie wiadomo więc, co europarlament powie po wyborach, zwłaszcza jeśli dojdzie do jakichś zmian w „grupie trzymającej władzę” – tłumaczy nasz rozmówca.

4221691-u75753-graf-20a8-20unijne-20-c-p.jpg
Główny cel rządu: zwiększenie środków na politykę spójności

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.