Do kontaktu z pornografią przyznało się 71 proc. respondentów w wieku 12-17 lat - wynika z badania doświadczeń dzieci związanych z niebezpiecznymi treściami w sieci, przeprowadzonego przez Agencję Gemius oraz Fundację Dzieci Niczyje.

- Duża jest grupa dzieci, które deklarują częsty (powyżej pięć razy w ostatnim roku) kontakt z takimi materiałami - martwi się Łukasz Wojtasik z Fundacji Dzieci Niczyje, koordynator kampanii Dziecko w Sieci.

Młodzież najczęściej trafia na niebezpieczne treści mimowolnie. W przypadku erotyki i pornografii przypadkowy kontakt deklaruje 74 proc. dziewcząt i 46 proc. chłopców.

Kontakt z materiałami przedstawiającymi brutalne sceny przemocy miał już natomiast co drugi dzieciak w wieku 12-17 lat. Co piąte dziecko twierdzi, że natrafia na tego typu materiały często. W większości przypadków (61 proc.) jest to również kontakt mimowolny.

Na pytanie: Czy w ciągu ostatniego roku, chodząc po stronach www lub korzystając z poczty e-mail, zdarzyło Ci się zetknąć materiałami nawołującymi do przemocy lub nietolerancji wobec ludzi innej rasy, narodowości lub wyznania (np. ostre, wulgarne wypowiedzi)? - twierdząco odpowiedziało 29 proc. badanych. W zdecydowanej większości przypadków kontakt z treściami tego typu był przypadkowy.

- Wyniki badań są zatrważające! Co czwarte dziecko zgłasza, że rodzice nigdy nie interesują się tym, co robi w internecie - mówi Łukasz Wojtasik. - Jedynie 9 proc. respondentów zadeklarowało stałą opiekę rodziców podczas korzystania z sieci.

- Rodzice zazwyczaj mają niewielkie pojęcie na temat tego, czym zajmują się ich pociechy w cyberprzestrzeni - przyznaje Tomasz M. Klecor z serwisu pingwinarium.pl.

O ile większość rodziców zdaje sobie sprawę z oczywistych zagrożeń (np. pedofilii), o tyle niewielka jest świadomość faktu, że dzieci też często same dopuszczają się różnych przewinień.

- Wiele mówi się o bezprawnym rozpowszechnianiu utworów chronionych prawem autorskim, ale nie jest to najgroźniejszy z występków. Niebezpieczniejsze w skutkach są różne przejawy cyberbullingu, czyli szykanowania, pomawiania i znęcania się psychicznego za pomocą sieci - tłumaczy Tomasz Klecor.

- Coraz częściej do sieci trafiają filmiki nagrywane telefonami komórkowymi, które mają kompromitować rówieśników.

Równie powszechne są wyzwiska i obelgi, choćby kierowane do nauczycieli. O ile dorośli są bardziej odporni na tego typu ataki, to znane są przypadki, kiedy dzieci będące ofiarami cyberbullingu usiłują odebrać sobie życie. Dorośli zaniedbujący swoje dzieci muszą mieć tego świadomość - zaznacza Tomasz Klecor.

DOBRE RADY DLA RODZICÓW

1  Zapytaj swoje dziecko, co robi w internecie. Czym zajmuje się tam najczęściej? Nie wahaj się zadawać prostych pytań. To wiedza, którą może przekazać ci twoje dziecko - internet to wynalazek ich czasów. Zapytaj, z kim rozmawia przez internet. Poproś, aby pokazało ci, w jaki sposób korzysta z internetu. Powiedz, że chciałbyś wiedzieć, jakie informacje przekazuje swoim internetowym znajomym.

2. Powiedz, czego oczekujesz od dziecka w zakresie zasad bezpiecznego korzystania z internetu. Korzystają z niego też osoby, które mają niewłaściwe intencje. Powiedz zatem, czego - według ciebie jako osoby dorosłej - nie wolno dziecku robić ze względu na jego i wasze bezpieczeństwo. Pomóż mu zrozumieć, że nigdy nie powinno się podawać przez internet osobistych danych (imienia i nazwiska, adresu, numeru telefonu) ani przesyłać lub publikować zdjęć, nagrań wideo. Wyjaśnij, że nie należy bez twojej kontroli otwierać e-maili, odbierać wiadomości od osób nieznanych. Ty, jako osoba dorosła, możesz to robić. Zawartością takiego e-maila mogą być wirusy albo film lub zdjęcie o nieodpowiedniej dla dzieci treści.

3. Naucz swoje dzieci, że są ludzie, którzy kłamią, oszukują w internecie i dlatego właśnie lepiej z nimi nie rozmawiać, ani nie odbierać od nich wiadomości. Dzieci nie powinny spotykać się z osobami poznanymi w internecie bez kontroli i wiedzy rodziców.

4. Poproś o zaufanie. Powiedz, że chcesz wiedzieć o tym, co je zaniepokoi w internecie. Jeśli opowie ci o tym, a ty nie będziesz wiedział, co zrobić - zadzwoń lub napisz do Helpline. Razem zastanowicie się, co można zrobić. W Helplinie pracują ludzie, którzy pomagają w trudnych sytuacjach.

5. Nie obwiniaj - w ten sposób nie rozwiążesz problemu, a dziecko straci odwagę, by opowiedzieć ci o tym, co się stało. Pamiętaj, że dzieci często same obciążają się winą. Powiedz, jak ważne jest dla ciebie to, by z tobą rozmawiało. Doceń jego odwagę i zaufanie, jakim cię obdarzyło. Powiedz swojemu dziecku, że zawsze może na ciebie liczyć. Razem na pewno sobie poradzicie!

6. Najlepiej porozmawiać o zasadach, zanim zdecydujesz o podłączeniu komputera do internetu. Jeśli jeszcze nie odbyliście takiej rozmowy, pamiętaj, że nigdy nie jest na to za późno.

Źródło: Helpline

TU ZNAJDZIESZ POMOC

•  www. helpline.org.pl

•  Porozmawiaj on-line: LiveChat

•  Zadzwoń (również przez Skype): 0 800 100 100 (połączenie bezpłatne)

 Wyślij e-mail: helpline@helpline.org.pl

Dyżur: poniedziałek-piątek w godz. 11.00-16.00.

W HELPLINE pomoc uzyska każdy, kogo dziecko:

•  odwiedza niebezpieczne strony internetowe

•  otrzymuje niepokojące zdjęcia, wiadomości

•  podało swoje prywatne dane znajomym z internetu

•  spotyka się z osobami poznanymi w internecie

•  zbyt dużo czasu spędza przy komputerze

NIEBEZPIECZNE TREŚCI W SIECI

•  71 proc. dzieci trafia na materiały pornograficzne (63 proc. przypadkowo)

•  51 proc. dzieci trafiła na materiały z brutalnymi scenami przemocy (61 proc. przypadkowo)

•  28 proc. dzieci trafiło na materiały propagujące przemoc i nietolerancję (74 proc. przypadkowo)

•  25 proc. dzieci deklaruje, że rodzice nigdy nie interesują się tym, co robią w internecie

•  10 proc. dzieci deklaruje regularną opiekę rodziców podczas korzystania z sieci