Rozmawiamy z GRZEGORZEM ONICHIMOWSKIM, prezesem Towarowej Giełdy Energii - Przetarg jest odwrotnością giełdy. Na przetargu jest kumulowany popyt, a podaż pochodzi z jednego źródła. Przetarg ogłoszony przez producenta sprzyja wyłącznie maksymalizacji ceny, a nie jej optymalizacji.
• Jak z perspektywy giełdy można ocenić główne segmenty, które składają się na rynek energii elektrycznej; a więc rynek kontraktów dwustronnych, rynek bilansujący i giełda. Jakie są relacje pomiędzy tymi rynkami?
- One są inne niż na innych rynkach i moim zdaniem nie są prawidłowe. Skonfrontujmy segment giełdowy i segment bilateralny. Ten ostatni, według raportów Urzędu Regulacji Energetyki (URE), to w 80 proc. kontrakty zawierane pomiędzy podmiotami z tych samych grup kapitałowych i wobec tego bardzo trudno jest powiedzieć, czy są zawierane na warunkach rynkowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.