« Powrót do artykułu

Od szczęk na bazarze do galerii piątej generacji. Historia polskiej przedsiębiorczości

Pożyczył pistolet i pojechał do nieuczciwego kontrahenta. Ze ściśniętym gardłem powiedział, że przestrzeli mu kolano, jeśli ten nie odda pieniędzy. Bał się, że groźby nie poskutkują. Poskutkowały

Stadion X-lecia . Jarmark Europa, PAP/Andrzej Rybczyński

żródło: PAP

Stadion X-lecia . Jarmark Europa, PAP/Andrzej Rybczyński

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • z(2016-10-09 19:57) Zgłoś naruszenie 70

    Był taki okres od czasów komunistycznej ustawy Wilczka, że ludzie ( a znam takich ) którzy zaczynali sprzedaż od łóżka czy szczęk dochodzili do np. kilku sklepów. Potem coś takiego się porobiło, że nagle wielkie zagraniczne sklepy nie wiedzieć czemu dostały lepsze warunki podatkowe niż w strefach ekonomicznych i polskie biznesy, które powstały na przełomie lat 1989 - 1991 zaczęły upadać, a dziś to już są resztki.

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-10-10 00:59) Zgłoś naruszenie 10

    Pracowałem w tamtym czasie tu i ówdzie, w dużych polskich(?) firmach. Po latach wielu "właścicieli" odnalazłem na liście Wildsteina, ale jestem na pewno przewrażliwiony. to zapewne przypadki nie mające związku z mechanizmami rządzącymi ówczesną gospodarką.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!