« Powrót do artykułu

Czy kapitał ma narodowość? Chce być kosmopolitą, lecz krępują go politycy

Kapitał ma narodowość – oświadczają triumfalnie zwolennicy zamykania rynku i protekcjonistycznych regulacji. Przybierają one na sile zwłaszcza w czasach kryzysu, wtedy rodzą się, a właściwie powracają pomysły ochrony rodzimego rynku i pracowników przed „innymi”. Czy mają rację? I co naprawdę wynika z takiego twierdzenia?

Europa

żródło: ShutterStock

Gdy świat posługiwał się standardem złota, kapitał przemieszczał się do tych dziedzin produkcji, które przynosiły największe zwroty, bez względu na ich państwową lokalizację

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!