Wristy, Lingly, Prowly. Polskie startupy, które robią furorę na świecie

Podobno by odnieść sukces wystarczy dobry pomysł. Dobrym przykładem na to są startupy.

  • Polski telefon komórkowy rusza na podbój Europy. Wristy to prawdopodobnie najmniejsza komórka na świecie i skierowana jest przede wszystkim do rodziców, którzy chcą mieć stały kontakt ze swoimi dziećmi. Działa on jednak niezależnie od telefonu komórkowego, gdyż ma własną kartę sim. Zatem smartfon może zostać w domu lub w plecaku, a dziecko biegając po boisku za piłką, w każdej chwili może odebrać rozmowę z mamą. Wristy ma bardzo małe rozmiary. W związku z tym nie posiada klawiatury, można w nim zaprogramować jedynie cztery numery telefonów. Zegarek przyjmuje natomiast wszystkie połączenia. Wristy nie ma też dzwonka, połączenie przychodzące komunikuje poprzez wibrację. Twórcy zegarka wiedzą, że Wristy nie zastąpi smartfonów. Dzieci mają potrzebę grania na telefonach w gry i serfowania po internecie. Coraz częściej jednak szkoły wprowadzają zakaz korzystania ze smartfonów w czasie lekcji. Dlatego taki telefoniczny zegarek może być ciekawą alternatywą dla rodziców, którzy chcą być w stałym kontakcie z dzieckiem. [IAR]
  • Aplikacja Lingly autorstwa wrocławskiej firmy Funmedia niedługo po starcie mogła pochwalić się sporym sukcesem. Programiści zainteresowali sobą inwestorów z Dubaju, którzy w ramach programu TURN8 na kilka miesięcy zaprosili ich do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Prosty z pozoru program obsługuje się za pomocą gestów. W ten sposób prowadzona jest nauka angielskiego, niemieckiego, włoskiego, francuskiego i hiszpanskiego. Produkty Funmedia dotarły do 29 rynków, a przedsiębiorstwo stworzyło kilkanaście kursów językowych. Chociaż projekt Lingly przycichł, to rozwijana jest internetowa platforma Lerni.
  • Prowly to narzędzie, które za cel obrało znacznie węższe grono odbiorców. Skierowane jest do specjalistów od Public Relations, a jego zataniem jest pomoc w przygotowaniu materiałó dla dziennikarzy. Za start-upem stoi fundusz IQ Partners S.A.  Za jego pomocą można w łatwy sposób zarządzać kontaktami z dziennikarzami, przedstawiać im materiały prasowe oraz przeglądać statystyki wysyłek.
  • Jak napisaliśmy na początku, do sukcesu wystarczy tylko pomysł. Taki miał mieszkaniec Łodzi, który postanowił pomóc ludziom w zamawianiu pizzy. Tak powstał PizzaPortal, który w 2012 został kupiony przez niemieckich przedsiębiorców za 120 mln złotych.
  • Całkiem nieźle poradziła sobie rodzima konkurencja dla popularnego serwisu Twitch, czyli GamingLive.tv. Polski serwis pozwala graczom na streaming nagrań z rozgrywek z wysokiej rozdzielczości. Platforma jest obecna na rynku międzynarodowym .
statystyki