« Powrót do artykułu

Spowiedź byłego bankowca: Najłatwiejszy łup to emeryci. Mają zakodowane, że bank to instytucja zaufania publicznego

Największe kariery robili ci, którzy mieli zerową empatię, za to potrafili łgać w żywe oczy, za nic mając dobro klienta. Ma być dobrze dla banku - mówi w wywiadzie dla DGP były bankowiec, który dziś pracuje jako kierowca taksówki.

Ludzie trzymający kartki z namalowanym znakiem zapytania

żródło: ShutterStock

Pokerowa twarz bankowca

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (16)

  • z(2015-03-23 07:27) Zgłoś naruszenie 00

    Zmyślony wywiad albo facet nie ma pojęcia o czym mówi - dot. to windykacji. Małpa by lepiej windykowała. Bajki, bajki, bajki ...

    Odpowiedz
  • cezary(2015-03-22 10:03) Zgłoś naruszenie 00

    Przykro tego słuchać. Nie czuł pan dyskomfortu?
    nie ja takich rzeczy nie robiłem, ale inni to norma.. bo już uwierzymy, że taki święty był (zwłaszcza że ciągle zmieniał roboty tylko ze względu na coraz wyższe zarobki), dla mnie bankowiec jest równoznaczne ze słowem kłamca.

    Odpowiedz
  • MIETEK R.(2015-03-22 11:06) Zgłoś naruszenie 00

    PRZESŁUCHAĆ ogiera RYDZYKFIXA, to też BANKIER-BABSKI

    Odpowiedz
  • były bankowiec obecnie frankowicz(2015-03-23 08:56) Zgłoś naruszenie 00

    To się kupy ani doopy nie trzyma. Wyimaginowany taryfiarz, który robił karierę w kilku bankach ale sumienie nie pozwoliło mu na zarobienie kilkudziesięciu tysięcy mimo, że wszyscy jego koledzy to robili. Ha ha. A o audytach czy kontrolach nie wspomina chociaż te są na porządku dziennym w każdym banku. Autorka gdzieś coś usłyszała, gdzieś coś poczytała i nieumiejętnie posklejala. Szanowna Pani jak pracownik zawali to płaci z własnej kieszeni a nie wrzuca się w koszty. To nie księgowość kreatywna a sztywny schemat kont za który odpowiada departament w centrali a nie dyrektor oddziału. Buddy na resorach (jakby powiedział Złomek) ;)

    Odpowiedz
  • :)(2015-03-22 11:35) Zgłoś naruszenie 00

    ...autorka napisała bajkę którą sama wymyśliła, podstawiła pana NN...i już jest kasa za wierszówkę i artykuł :)

    Odpowiedz
  • jerry m(2015-03-22 12:47) Zgłoś naruszenie 00

    No i co z tego , że sama napisała, bez żródla informacji Tym wiekszy plus za wiedze, za umiejetność poskładania tekstu w taki sposób, aby sie dobrze czytało. Kazdy szuka kasy, gdzie może... Cała prawda całą dobę. Przynajmniej życiowo. Mnie się podoba.

    Odpowiedz
  • pinokio(2015-03-22 12:57) Zgłoś naruszenie 00

    to znaczy ,ze prl byl panstwem prawa ,a obece rzady sprzedaly nas zachodowi ,a rewolucja solidaruchow to jedna z tych rewolucji oplaconych przez ssameryke.

    Odpowiedz
  • l(2015-03-22 12:58) Zgłoś naruszenie 00

    Ale coś w tym jest prawdziwego...bo inaczej by tak często nie dzwonili z banku...a to oferując dobre ulokowanie oszczędności a to proponując kredyt...odpowiadam zawsze ,że raz się "naciąłem" gdy " złoto" miało dać mi zyski a byłem szczęśliwy gdy odzyskałem lokatę z niewielką stratą...z zainteresowaniem więc przeczytałem ten artykuł...pozdrawiam

    Odpowiedz
  • zły na bank(2015-03-23 11:03) Zgłoś naruszenie 00

    nowy pozew przeciwko mBankowi: https://sites.google.com/site/mbankniedozwolone/pozew-o-odfrankowienie

    Odpowiedz
  • aqq(2015-03-22 16:42) Zgłoś naruszenie 00

    I dlatego własnie w szkołach nadal należy uczyć budowy komórki bakterii a nie podstaw ekonomii.

    Odpowiedz
  • bogu(2015-03-22 18:38) Zgłoś naruszenie 00

    Takie sensacje to w sam raz dla oglądaczy ,,Klanu ,,i ,,Rancza,,

    Odpowiedz
  • qaduq(2015-03-22 19:32) Zgłoś naruszenie 00

    Mocne i prawdziwe. Pouczające przejście od przyznawania kredytów do ich windykacji i likwidacji konta wieloletniego oszczędzania. Na szczęście dla banków, głupich nie sieją, sami się rodzą i wierzą, że przechytrzą system bankowy, ubezpieczenia, skarbówke, bo maja łeb. Łeb może i mają, ale kiepeły bozia nie dała.

    Odpowiedz
  • Grosik(2015-03-23 15:01) Zgłoś naruszenie 00

    Zwykły szmaciarz i ***** bankowe.

    Odpowiedz
  • Polonez(2015-03-23 15:22) Zgłoś naruszenie 00

    Ja coś o tych zagrywkach wiem. Mialem taką sytuację z doradcą finansowym, że bym na końcu w kapciach poszedł. Nie dałem mu się w konia robić. wynająłem prawnika i wywalczyłem co swoje. Oczywiście gdyby nie pomoc adwokata Brykczyńskiego to nikt by nie słuchał prostego człowieka a tak to pokazałem że nie można sobie ze mną pogrywać. A ilu jest takich co siedzą cicho bo nawet nie wiedzą że zostali oszukani?

    Odpowiedz
  • Gość(2015-03-27 12:29) Zgłoś naruszenie 00

    Interesujący wywiad.

    Odpowiedz
  • Xowa(2015-07-24 06:56) Zgłoś naruszenie 00

    Prawda niestety. Praca w banku jest na granicy norm etycznych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!