GMO w Polsce: Na jakich zasadach sprzedawana jest żywność genetycznie modyfikowana

GMO to organizm inny niż organizm człowieka, którego materiał genetyczny został zmieniony  w sposób niezachodzący w warunkach naturalnych. Najczęściej używa się tego terminu w odniesieniu do żywności. Chociaż wiele instytucji przekonuje o nieszkodliwości takich produktów, to jednak wprowadzanie ich na rynek objęte jest surowymi procedurami.

sklep, jedzenie, market, zakupy

żródło: ShutterStock

Wprowadzenie do obrotu w Polsce produktów zmodyfikowanych genetycznie wymaga zezwolenia ministra. To wydawane jest na wniosek, a obowiązek uzyskania ciąży na użytkowniku GMO. Zezwolenie wydawane jest maksymalnie na 10 lat, a przedsiębiorca ma obowiązek monitorowania obrotu produktami oraz zagrożeń z tego wynikających. W przypadku pojawienia się nowych informacji o zagrożeniach dla ludzi lub środowiska użytkownik GMO ma obowiązek podjąć działania interwencyjne i wycofać produkt z rynku, jeżeli jest to uzasadnione.

Podstawa prawna: USTAWA z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach genetycznie zmodyfikowanych

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (4)

  • czytelnik(2015-03-20 08:52) Zgłoś naruszenie 00

    ciekawe, czy taką żywność jedzą ci co podjeli decyzję o modyfikowaniu

    Odpowiedz
  • $(2015-03-20 12:26) Zgłoś naruszenie 00

    ...decydenci nie jedzą żywności modyfikowanej,dla siebie mają ekologiczną żywność ze specjalnych gospodarstw rolnych :)

    Odpowiedz
  • wynalazca(2015-03-20 17:19) Zgłoś naruszenie 00

    Hehehe,GMO nie jest koszerna,tylko dla gojów

    Odpowiedz
  • olsztyniak(2015-03-25 16:57) Zgłoś naruszenie 00

    Nikt nie pisze o sednie problemu, dlaczego żywność genetycznie modyfikowana może stanowić zagrożenie dla człowieka. Nie mówię tu o żadnych kwestiach moralnych, czy wypierania jednych organizmów przez drugie, ale o fakcie genetycznego uodparniania roślin na środki chwastobójcze. Dzięki temu można podać więcej tych środków, a roślina da piękny plon. Jednak mu, ludzie ten plon nasączony chemią później zjadamy. Proszę zauważyć, że najwięksi producenci środków ochrony roślin, jednocześnie są producentami nasion. Takie nasączone chemią przeciwchwastową i "przeciwrobalową" żywność na pewno nie jest zdrowa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!