« Powrót do artykułu

Kasta nadzorcza: Fachowcy czy paprotki, kto zasiada w radach polskich firm?

Sala konferencyjna, przy okrągłym stole grono ludzi – głównie mężczyzn – w dobrze skrojonych garniturach. Jeden z nich coś referuje, reszta sprawia wrażenie śmiertelnie znudzonych. Ukradkiem zerkają na drogie (i bardzo drogie) zegarki. Referent mówi z zaangażowaniem, niemal emfazą. Przekonuje. Przestrzega. Niemal krzyczy. Odpowiadają mu bezgranicznie puste spojrzenia. Po kilku minutach zrezygnowany, kończy i zagaduje zgromadzonych: czy mają jakieś pytania. – Tak – jeden z nich podnosi rękę. – Kiedy będzie obiad?

  • bank, rozmowa, biznes, firma
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!