« Powrót do artykułu

GUS: Wynagrodzenia rosną, zatrudnienie nadal w dół

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2012 roku wzrosło o 8,8% w stosunku do poprzedniego miesiąca, a w ujęciu rocznym wzrosło o 2,4% i wyniosło 4111,69 zł, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).

lokaty, lupa, finanse

żródło: ShutterStock

Przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach w grudniu spadło o 0,4% wobec poprzedniego miesiąca, a w ujęciu rocznym zmniejszyło się o 0,5% i wyniosło 5474,2 tys. osób, podał GUS.

statystyki

Komentarze (6)

  • RG(2013-01-18 15:43) Zgłoś naruszenie 00

    Co to za statystyka "wynagrodzenie wzrosło w sektorze przedsiębiorstw",jakich? W KGHM,w górnictwie, w PGNiG itd.
    Jeżeli wzrosło to chyba prezesów i innych działaczy PO i PSL.
    Podajcie to w rozbiciu na zajmowane stanowiska .

    Odpowiedz
  • kal(2013-01-18 21:24) Zgłoś naruszenie 00

    czlowieku ale się zmeczyles tym pisaniem -na pewno masz wysoka emeryture i placzesz bo kwotowa--skladki placiles -tylko ich nigdy nie miales na zadnym koncie i pamietaj to my placimy na twoja emeryture-tzn.ci co naprawdę wypracowuja PKB w tym chorym kraju-przedsiebiorcy duzi i mali, a tak w ogolnie to skrupulatny z ciebie gosc-pozdrawiam/pisane jezykiem przystepnym dla ogolu/

    Odpowiedz
  • do 4(2013-01-19 16:15) Zgłoś naruszenie 00

    Podatki to budzet, a nie PKB.

    Odpowiedz
  • l(2013-01-20 12:16) Zgłoś naruszenie 00

    A gdzie polska solidarność jak można w kryzysie i bezrobociu niszczyć ludzi ( którym dano wyksztalcenie) i skazywać ich na zasiłki lub śmietniki, a innym podwyższać zarobki. Gdzie rozsądek i mądre rządzenie.
    Nikt nie powie ja jestem zły tylko mówi ludzie są żli.

    Odpowiedz
  • Do 3 - trochę się mylisz(2013-01-19 12:13) Zgłoś naruszenie 00

    Bo PKB to podatki, które płacą też renciści i emeryci, słowem wszyscy poza oszustami, klerem i slumsami których też trochę jest.

    Odpowiedz
  • miki(2013-01-19 18:31) Zgłoś naruszenie 00

    Gdzie są pieniądze ze składek emerytalnych? Trochę dużo czytania, ale to są fakty! Warto czasem myśleć samodzielnie. Rządowe statystyki mówią, że średnia pensja w Polsce to ok. 3600. To znaczy, że średnie składki emerytalne to 703,08 zł miesięcznie - procent składki emerytalnej do ZUS jest stały, określony ustawowo. Liczba pracujących na koniec II kw. 2011 to 16,163 mln. Możecie te dane sami zweryfikować przeglądając oficjalne strony rządowe, sięgając do oficjalnych statystyk GUS. Miłej zabawy. Ale co z tego wynika?? BARDZO WIELE, a właściwie BARDZO DUŻO. Dużo czego?? PIENIĘDZY, oczywiście. Pomnóżcie urzędową i oficjalną liczbę zatrudnionych i oficjalną i bardzo urzędową średnią składkę emerytalną do ZUS. Powinno Wam wyjść miesięcznie 11 375 519 400 zł, czyli ponad jedenaście miliardów trzysta siedemdziesiąt pięć milionów. To gigantyczne pieniądze, a jest to tylko składka emerytalna. Bawmy się dalej: pomnóżcie to razy 12 miesięcy, a wyjdzie na to, że w skali roku jest to 136 506 232 800 zł. Kończą się Wam okienka w kalkulatorze? Mnie też. Zatem powiem, że jest to słownie ponad 136 miliardów 506 milionów zł w roku. Mamy w Polsce około 5 mln emerytów, dokładnie - w marcu 2011 było ich 4,979 mln. To znowu wg. oficjalnych, rządowych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk. Rencistów nie liczę, bo już na pewno nie zmieszczą mi się w kalkulatorze, a poza tym - na nich jest OSOBNA składka!!!. Wychodzi mi zatem na to, że rocznie jest to średnio 27301 zł na emeryta, czyli miesięczna emerytura średnio powinna wynosić 2275,00 zł. Tymczasem średnia emerytura - znowu wg rządowych, oficjalnych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk wynosiła w tymże marcu 2011 zaledwie 1721,00 zł. Czyli o 554 mniej niż wynika ze składek wyliczonych na podstawie danych statystycznych rządu RP, GUS, ZUS, KRUS i każdy inny SRUS. Jak policzycie dalej, to wyjdzie Wam NADWYŻKA rzędu 32% w stosunku do wydatków na emerytury (czyli średnio ZUS jest na plusie około 2,5 miliarda zł miesięcznie, czyli 30 miliardów rocznie!!!). Tymczasem, rząd ubolewa, że budżet dopłaca ponoć do emerytur dziesiątki miliardów rocznie. Jesteście zdumieni?? To przeliczcie jeszcze raz. Też liczyłem, bo nie wierzyłem. Wniosek jest taki: ktoś z trójki: GUS, ZUS, Rząd RP łże. ŁŻE W BEZCZELNY SPOSÓB. Gorzej: dopuszczam możliwość, że łże więcej niż jeden, a nawet że łżą wszystkie wymienione instytucje. Taki jest mój wniosek. Ale jest też PYTANIE: co dzieje się z nadwyżką??? I takie są wnioski wynikające z oficjalnych danych statystycznych. Chyba, że Rostowski przesłał sfałszowane dane do GUS, wszak to, używając eufemizmu, mistrz kreatywnej księgowości. Załóżmy jednak, że dane oficjalne są prawdziwe, a więc wnioski zeń wynikające także. Proszę sobie wyobrazić, jaka gigantyczna nadwyżka powstanie przy wydłużeniu czasu pracy potrzebnego do osiągnięcia wieku emerytalnego. Oczywiście, pracy tej i tak nie ma, a bezrobocie zamiast maleć wciąż rośnie, co również potwierdzają dane oficjalne. Na co ma pójść taka nadwyżka?? Na zrzutkę na Greków?? Włochów?? By żyło im się jeszcze lepiej?? Gdzie jest kasa!!! Jeśli tak jak ja, jesteś przeciw kłamstwom rządzących, to proszę skopiuj to na inne fora, aby jak najwięcej osób mogło to przeczytać, zanim zostanie usunięte. Ludzie nie dajcie się oszukiwa

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!