« Powrót do artykułu

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków.

Autostrada A2 w odcinkach

żródło: DGP

Autostrada A2 w odcinkach

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (7)

  • Koordynator "BYLY" OIUGZ(2012-05-24 11:06) Zgłoś naruszenie 00

    I dobrze !!! bo Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza Gwarancje Zaplaty juz w 2009 - tym roku przestrzegala przed ta sytuacja - patrz nizejjjj. a POslowie, UChwalili BUBLA w kwietniu 2010 - art. 649. 1 kc, dajacy podowjne Gwarancje Wybrancom !!!

    Szkoda, ze pan Malusi NIGDY nie odpowiedzial a nawet byl kontra i nie przylaczyl sie do naszych / OIUGZ / dzialan na rzecz ustanownienia wlasciwych rozwiazan legislacyjnych w kwestii GWarnacji ZAplaty !!! - zreszta nie tylko ON, ale i nawet Pan TUsk byl przeciw w 2003 kiedy to uchalano wprawdzie bledna, ale zawsze ustawe Gwarancje Zaplaty - materialy zrodlowe do konsultacji.../

    A dzis... dzialania rzadu sa nielegalne, anwet jak EXtra ustawe uchwala, bo bedzie niezgodna z Art, 32 i 21 Konstytucji o nierownosci wobec prawa itd...

    A "drogowcy" i Tak NIC NIE dosytana, po po EURO BAlon peknie... jak Pod Spodkiem w 2005, Patrz DZ/ Rondo Tonie w dlugach = PRINZ + HYDrBodowa na 300 Mln PLN !!! + 60 ciu ktorzy padi i NIKT sie nimi nie zainteresowal...

    Jeden z glosow OIUGZ z dawnych lat do znalezienia w sieci multum:
    Wysłano: 4 marca 2010 06:38
    Temat: OIUGZ - Gwarancje Zaplatyart. 649.1. kc


    Komentarz do artykulu ponizej...

    Tak Masz Racje, bo napewno trzeba i o TYM MYSLALA I MYSLI OBYWATELSKA INICJATYWA USTAWODAWCZA GWARANACJE ZAPLATY - WRAZ Zespo;em Eksperckim (m.in. Mec Kuglarz z UK)., ktorzy zlozyli w Parlamencie juz PIEC LAT TEMU !!!??? propozycje / projekt ustawy RACHUNEK POWIERNICZY (matreialy do dyspozycji w OIUGZ), ktory WLASNIE ZABEZPIECZA INTERESY klientow Deweloperow, ktorych ostatnie padniecia sa bardzo modne.

    TYLE, ZE I W TYM PRZYPADKU JAK I W KWESTII GWARANCJI ZAPLATY DLA WSZYSTKICH UCZESTNICZACYCH W PROCESIE BUDOWLANYM A WIEC INTERES PUBLICZNY NIE JEST WAZNY !!!

    Wazne sa:
    - dyscyplina partyjna, bo nawet jak ktoryz madry Parlamentarzysta chcialby cos zrobic to nie moze (wiem od nich samych !!!) bo by mial klopoty, a wazna jest dieta i inne przywiileje.

    Nistety nie ma juz takich "JUDYMOW" jak byly Posel Zbigniew Janowski (dzis przew. ZZ Budowlani) ktory przeciw wszystkim (rzadowi, PO, innym poslom, a nawet sewmu klubowi - przez co pewnie stracil stolek poselski...) doprowadzil w 2003 Ustawe Gwaranacje Zaplaty do uchwalenia tyej ustawy, nieszczesliwie zle przygotowanej, choc opartej na dobrych wzorach (niemieckich art. 648.A BGB..) - niestyty tlumacz ani prawnik przygotowujacy temat nie wysilil sie i nie przestudiowal do konca o co chodzi w tej ustawie i dlaczego jest taka a nie inna - i dlaczego ma znaczek "A" -
    - a to przeciez takie proste, jak jest "a" to pewnie jest zwiazane z czyms (?) - tak i tu jest - z art. 648 BGB , ktory mowi o Hipotece Budowlanej, najlepszym rozwiazaniem programowym stosowanym w prawie na calym swiecie od stu lat (niemcy, francja, szwajcaeia, kanada, usa...)

    No coz bo polacy zawsze musza byc lepsi i modernizowac... tyle, ze kiedys w PRLu za to dobrze placili - patrz wnioski racjonalizatorskie...

    Otoz podsumowujac, wracamy do roku 2003 - jest ustawa - bedzie wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich (jak w 2004) o jej niekonstytucyjnoisc z dwoch powodow
    - art. 32 Konstytucji - bo uprzywilakawia dwie wybrane grupt z Uczestnikow Procesu Budoalwnego, a DODATKOWO DAJE IM PODWOJNE ZABEZPIECZENIE / GWARANCJE -
    dalej bedzie Trybunal Konstytucyjny ( powtoirka z 2006 roku...) , dalej Senat ( powtoirka z 2008 roku...) ni i Sejm a potem NOWYm a moze juz nawet nastepny Prezydent - bo calosc zajmie znowu SIEDEM lat !!!

    Zas w miedzyczasie:
    BARDZO WIELU UCZESTNICZACYCH W PROCESACH BUDOWLANYCH POWALI SIE , bo sie juz zaczyna - patrz Afera Alpine Bau z 40 ma Mln PLN i 1000 coma pracownikami niezaplaconymi - a WIELU KLIENTOW DEWELOPEROW JUZ NIGDY NIE KUPI SOBIE LOKUM, BO BEDZIE SPLACALO WILLE NA "FORYDZIE" DEWELOPERA. Bo przeciez gra na dzis to napewno 30 MLD PLN inwestycji na Euro 2012 + XXXX Mkd PLN innych Inwestycji.

    Powodzenia wszystkim, bede na to patrzyl z Kanady z nad pieknego jeziora Deux Montagne.

    Lacze uklony

    Koordynator Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej Gwaranmcje Zaplaty


    Tadeusz Jurkiewicz
    koordynator OIU GZ
    + 48 600 209 893
    tel/ fax 48 32 209 44 56
    tadejurkiewicz@hotmail.com

    Obywatelska Inicjatywa Ustawodawcza
    Gwarancje Zaplaty

    www.gwarancjezaplaty.mwtb.pl

    Odpowiedz
  • oj(2012-05-25 13:58) Zgłoś naruszenie 00

    korek jest, ale na dojezdzie do wjazdu na A2 od pruszkowa
    tam pojedzcie i zobaczcie

    Odpowiedz
  • MariuszG(2012-05-24 08:59) Zgłoś naruszenie 00

    Czechom należą się gratulacje - wykazali się naprawdę odpowiedzialnym podejściem do biznesu.

    Odpowiedz
  • Po kawałku- bdura.(2012-05-24 10:04) Zgłoś naruszenie 00

    Zablokujemy ulicę Żwirki i Wigury w Warszawie, od lotniska po stadion. Wynajmiemy kilkaset ciężkich maszyn, których policja nie będzie w stanie usunąć z drogi. Połowa kibiców nie dojedzie na mecz i będzie to kompromitacja dla tego rządu - zapowiada Komitet Protestacyjny Poszkodowanych Przedsiębiorców. Rząd zapewnia, że spotyka się z oszukanymi przedsiębiorcami kooperującymi przy budowie autostrady A2 i spróbuje zaradzić problemowi. Ale nikt w to nie wierzy.
    Sławomir Nowak, minister transportu, powiedział wczoraj, że przedsiębiorcy dostaną odszkodowanie w trybie pilnym, na podstawie faktur i innej dokumentacji, jaką dysponują. Piotr Ochnio, szef Komitetu Protestacyjnego Przedsiębiorców Poszkodowanych przy Budowie Autostrad, uważa, że to zapewnienie niewiarygodne, obliczone tylko na uspokojenie nastrojów i przekazanie sygnału opinii publicznej, że coś się w tej sprawie robi. Tymczasem problem narasta już od wielu miesięcy. Komitet skupia już około 40 firm, które pracowały przy budowie A1, A2 i A4.
    - To tylko odwlekanie w czasie, byśmy się uspokoili przed Euro i nie protestowali. To samo przerabiałem w tamtym roku, gdy wystawił nas minister Grabarczyk po blamażu z Chińczykami. Skoro tak deklaruje, niech da mi to na piśmie. Bo co mi z tych deklaracji, jak zaraz okaże się, że rząd ma dobrą wolę, ale jest to bezprawne - podkreśla Ochnio. Protestujący mają swój pomysł i domagają się od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapłaty należności z 50 mln zł gwarancji bankowych zdeponowanych przez DSS. To, w ich ocenie, jedyny realny sposób na odzyskanie pieniędzy w miarę szybko. Domagają się też personalnego rozliczenia osób odpowiedzialnych za niewłaściwy wybór wykonawców, jak COVEC, DSS czy Poldim, które - jak napisali w specjalnym apelu - z niesławą zeszły z placów budów autostrad i nie rozliczyły się w całości ze swoimi podwykonawcami.

    Nowak na pokaz
    Determinacja oszukanych przedsiębiorców sięga zenitu. Zapowiadają blokady dróg krajowych i ulic w Warszawie. W ich ocenie, wszelkiego rodzaju spotkania z ministrem Nowakiem odbywają się tylko dlatego, że sprawa ujrzała światło dzienne i została nagłośniona w mediach.
    - Proszę pana, ja już dzisiaj przez nich nie mam rodziny. Moje dziecko widzi mnie raz w tygodniu, gdy przyjeżdżam się przebrać po tygodniu spotkań w GDDKiA, prawnikami i w urzędach. Nie mam dzisiaj nic do stracenia. Gdy pójdę do więzienia, dostanę ochronę i posiłki - mówi Ochnio. Jego firma czeka na wypłatę prawie 8 mln zł zaległych płatności za wykonane prace przy autostradzie A2. Został oszukany najpierw przez chiński COVEC, a teraz przez Dolnośląskie Surowce Skalne. - Moje problemy ciągną się już od maja ubiegłego roku - opowiada. W jego ocenie, skala tego rodzaju procederu jest gigantyczna i dotyka nie tylko podwykonawców pracujących przy budowie dróg i autostrad, ale także przy innych zleceniach publicznych.
    - To samo było rok temu przy okazji Chińczyków. Sprawę PR-owo rozprowadzono, dociągnięto do wyborów, a potem nikt z nami nie chciał się skontaktować. Dzisiaj naszą kartą przetargową jest Euro 2012. Dlatego będziemy blokować ulicę Żwirki i Wigury, od lotniska po stadion. Wynajmiemy do tego nawet kilkaset ciężkich maszyn, których policja nie będzie w stanie usunąć z drogi. Połowa kibiców nie dojedzie na mecz i będzie to kompromitacja dla tego rządu - grozi w imieniu Komitetu Protestacyjnego Poszkodowanych Przedsiębiorców. Jak mówi, oszukani właściciele są bardzo zdeterminowani. - Nie mamy nic do stracenia, zobaczymy, czy policja będzie w stanie zatrzymywać wszystkie samochody z ciężkim sprzętem i sprawdzać je. Jeśli tak, to przyjedziemy samochodami osobowymi, które zaparkujemy na ulicach. Taki korek nie rozładuje się do nocy - dodaje Ochnio. W trakcie wczorajszego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury posłowie przyjęli rezolucję w sprawie pomocy dla firm, które były podwykonawcami konsorcjów budujących drogi i autostrady. Rezolucja była inicjatywą posłów PiS sprzed wielu tygodni. - Po dwóch miesiącach wróciliśmy do punku wyjścia. Ta sprawa ciągnie się przecież od listopada, nie jest to temat nowy, a od dawna przedsiębiorcy oczekują naszej pomocy - tłumaczy poseł Jerzy Materna.
    Dopiero wczoraj Sejm wezwał rząd do podjęcia "zdecydowanych działań w celu zapewnienia bezpieczeństwa funkcjonowania firm, będących podwykonawcami przedsiębiorstw zajmujących się realizacją zamówień publicznych, w szczególności zajmujących się budową dróg i autostrad". "Sejm oczekuje przygotowania przez rząd odpowiednich specyfikacji przetargowych, wydania wytycznych do umów oraz opracowania rozwiązań prawnych z tym związanych. Domaga się podjęcia przez rząd działań mających na celu zapłatę zaległych sum podwykonawcom przez przedsiębiorstwa zajmujące się budową dróg i autostrad" - czytamy w tekście dokumentu. Na razie rząd zapowiada zgłoszenie specjalnej ustawy, która ma zawierać obligatoryjną zasadę zarejestrowania wszystkich podwykonawców, solidarną odpowiedzialność rozszerzoną o konieczność zatwierdzania na budowie każdego podwykonawcy, również usługodawcy i dostawcy. To jednak rozwiązania na przyszłość, tymczasem firmy mają ogromne kłopoty już teraz. Wszystko przez fatalnie wybranych przez rząd Donalda Tuska wykonawców generalnych, którzy okazali się nierzetelni, niewypłacalni i kompletnie nieprzygotowani do realizacji przedsięwzięcia. Dlatego chodziło o zmuszenie rządu do podjęcia działań, które spowodowałyby tymczasowe zawieszenie płatności na rzecz ZUS oraz urzędów skarbowych do czasu wyjaśnienia kłopotów i zwrotu zaległych pieniędzy. Jednak jak się okazało, takie zdanie nie znalazło się w tekście rezolucji. To właściwie kluczowy problem, który powoduje, że właściciele firm są z urzędu ścigani za niezapłacone podatki, przychodzą do nich komornicy, którzy zajmują sprzęt, za pomocą którego firma mogłaby dalej działać i zarobić nawet na zaległości.
    Jak relacjonuje poseł Jerzy Materna (PiS), na początku posiedzenia przyjęcie rezolucji blokowała większość rządząca. - Udało się jednak większość z naszych postulatów przyjąć. Choć ważną sprawą byłby zapis, w którym wzywano by rząd do podjęcia działań umożliwiających zawieszenie, na czas odzyskania przez podwykonawców wszystkich zaległości, płatności wobec ZUS i urzędów skarbowych. Okazało się jednak, że koalicja PO i PSL nabrała wody w usta i taki zapis w rezolucji się nie znalazł. A problem jest poważny. Każdy przedsiębiorca, wystawiając fakturę i nie odprowadzając podatku VAT, staje się przestępcą. - Przede wszystkim problemem jest brak pieniędzy, żeby zapłacić podatek dochodowy i VAT. Urząd skarbowy działa według mnie na zasadzie mafijnej. Nie potrzebuje decyzji sądu do tego, by mieć tytuł wykonawczy do wyegzekwowania pieniędzy, ale bez żadnych procedur sądowych dokonuje egzekucji. Nieważne, czy ma do tego rzeczywiście prawo, czy nie. Bo później może się okazać, że zajęto mi na koncie jakąś kwotę zupełnie bezprawnie - mówi Piotr Ochnio. Jak podkreśla, kosztów egzekucji już nikt wówczas nie zwraca, cała operacja odbywa się za pomocą jednego pisma wysłanego do banku. Jak podkreśla, ci, którzy nie są w stanie regulować zaległości, m.in. VAT, są uznawani przez urzędy skarbowe za przestępców karnoskarbowych. - Dostają pisma, w których jest napisane, że notorycznie uchylają się od płacenia podatków i grozi im za to więzienie. Tylko dlatego, że państwo chce pieniędzy za podatek od pieniędzy, których nie zapłaciło. Bo to z gwarancji rządowych państwo powinno nam zapłacić pieniądze, które miał dostać DSS - wskazuje nasz rozmówca.

    Odpowiedz
  • Komar(2012-05-24 11:03) Zgłoś naruszenie 00

    BRAWO!!!,kompromitacja tvn24 i polsatu bo kłamali że nie będzie odcinka C
    PS.Budowniczy autostrad nie zablokują dróg na Euro,nie będzie protestów podwykonawców firm budujących autostrady.

    Odpowiedz
  • kierowca Wacław(2012-05-24 21:44) Zgłoś naruszenie 00

    Lubie patrzeć jak Polska "jest w budowie", a zwłaszcza jak przybywa nam autostrad. Gdyby nie EURO to stalibyśmy jescze na zadupiu gdzieś we wsi. Każda taka akcja się opłaca, nawet jak papież przyjeżdżał to posprzątano miasta.

    Odpowiedz
  • osskaa(2012-05-25 15:13) Zgłoś naruszenie 00

    Fajnie, że piszą o A2, a fota jest z Obwodnicy Trójmiasta na wysokości Fikakowa w Gdyni :)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!