« Powrót do artykułu

Przez zastój w UE Polski handel hamuje. Ale czeka na nas Wschód

Kraje strefy euro nawet po wyjściu z kryzysu będą miały ograniczony potencjał wzrostu konsumpcji. Dlatego polscy eksporterzy, jeśli chcą zwiększać sprzedaż, muszą poszukać nowych rynków zbytu w krajach rozwijających się. A importerzy poszukiwać właśnie tam tańszych towarów

Port kontenerowy w Hongkongu

żródło: Bloomberg

Polskie firmy poszukują nowych rynków zbytu głównie w Azji i Ameryce Południowej. Te rynki wciąż są chłonne, a konkurencja niewielka

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • Annna(2012-05-17 11:06) Zgłoś naruszenie 00

    Zwłaszcza branża mięsna, której coraz trudniej jest się porozumieć z odbiorcami z Rosji, Ukrainy czy Białorusi. === Zanim zacznie się narzekać na kontrole inspektorów z tych krajów, należy się zastanowić nad jakością polskich wyrobów mięsnych. Sól drogowa w wędlinach to tylko czubek góry lodowej, tania wredna chemia, antybiotyki i inne szkodliwe środki. Przecież w Polsce nikt tego nie kontroluje, skoro przez ok 10 lat używano soli technicznej do produkcji wędlin. Kurczaki śmierdzą, dlatego w Czechach zakazano sprowadzania ich z Polski. Czesi słyną z dobrej żywności i prawo też tam przestrzegane, więc tacy truciciele jak w Polsce od soli technicznej w wędlinach z pewnością byli by podani do wiadomości publicznej i należycie ukarani. W Polsce zaś ręka rękę myję. A ludzie zjedzą wszystko.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!