« Powrót do artykułu

Informatyzacja administracji totalną klęską

E-inwestycje w sektorze publicznym kończą się sukcesem dwa razy rzadziej niż te w sektorze prywatnym.

Urzędnicy

żródło: ShutterStock

Urzędy są ograniczone przez prawo zamówień publicznych. Nie dysponują też licznymi narzędziami sterowania projektem wykorzystywanymi przez przedsiębiorstwa.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (4)

  • A(2012-04-13 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    Na www.pmresearch.pl jest pełny raport z badania projektów IT, którego wyniki cytuje artykuł.

    Odpowiedz
  • Ziemowit(2012-04-13 12:40) Zgłoś naruszenie 00

    Głównym problemem są niskie kompetencje i słaba motywacja wyrobników biorących się za informatykę i to głównie należałoby zmienić.
    Trudności zaś są po to by je pokonywać i nie ma co płakać na drobne utrudnienia wynikające z ustawy o zamówieniach publicznych - trzeba po prostu kogoś z głową, kto byłby w stanie je odpowiednio wcześnie przewidzieć i znaleźć właściwe rozwiązanie.

    Myślę tak bo na przykład wiem, że dobór kompetentnych kadr i odpowiednie systemy motywacyjne spowodowały, że nawet w trudnych warunkach za Gierka i Jaruzelskiego urzędnicy potrafili sami zrobić wysoko-wydajną bazę danych i uruchonić na niej ogólnopolski teleinformatyczny system PESEL - w terminie i w ramach planowanych kosztów.

    Odpowiedz
  • Jarek Żeliński(2012-04-14 09:24) Zgłoś naruszenie 00

    Trudno odmówić racji poprzednikowi, rzecz jednak w tym, że w tamtych czasach inne były motywacje tych nielicznych kompetentnych urzędników. Prawo Zamówień Publicznych dzisiaj nie zabrania oddzielenia projektowania od wykonania, jednak dostawcy IT tępią takie pomysły bo wtedy wielkie koncerny startujące w przetargach utraciłyby tak im "potrzebną" kontrole nad zakresem projektu. A tak mamy kuriozalne przetargi i projekty, w których po ustaleniu budżetu powstaje analiza wymagań i projektowanie, realizowane rękami wykonawcy bo on wygrał przetarg na całość projektu.

    Odpowiedz
  • Powiedz_Bee(2012-04-14 17:16) Zgłoś naruszenie 00

    "Albo wdrażany przez kilkanaście lat system do rozliczania podatków Poltax, który choć ostatecznie zakończony zgodnie ze specyfikacją, okazał się całkowicie nieprzydatny."

    To samo można powiedzieć o klapkach na oczach pani Redaktor w zakresie korzystania ze schematów i funkcji CTR-C, CTR-V.

    POLTAX to nie jest programik do księgowania. Składa się z całego stada aplikacji podlegających ciągłemu procesowi rozwoju i zmian wynikających z inflacji prawa. Jego wdrożenie z powyższych powodów NIGDY się nie skończy. Co roku tworzone są nowe projekty, realizowane i zamykane zgodnie z metodologią PRINCE.

    W artykule zabrakło refleksji do uzasadnienia zdania , które przytoczyłem na początku i stąd moja uwaga do redaktorów Gazety prawnej by nie ośmieszali się swoja ignorancją i nieznajomością tematu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!