« Powrót do artykułu

Handel w czasach koronawirusa: Nie ma powodów, by żywność drożała

Nie wpuścić wirusa i utrzymać ciągłość produkcji – to priorytety w polskich zakładach przetwórczych. Biznes boi się regulowania cen.

Sklep

żródło: ShutterStock

Zdaniem ekspertów, którzy na co dzień zajmują się analizowaniem polskiego sektora rolno-spożywczego, ryzyko spadku podaży żywności jest dziś w Polsce minimalne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • NoToKuchnia(2020-03-30 11:46) Zgłoś naruszenie 00

    W USA jajka w jeden dzień podrożały trzykrotnie. To się polcscy "eksperci" sążnie zdziwią, jak Chińczycy załadują na swoje kontenery i wagony ostatnią pyrę z Poznania, ostatnie jabłko z Lutyni, i szyszkę chmielu z Lublina. Nagle się okaże, że to popyt kształtuje cenę. Regiony rolnicze i ludzie ze Związku Działkowców sobie mogą kryzys przeczekać, oby tylko rolnicy nie sprzedawali płodów rolnych zbyt tanio. Myślę, że AgroUnia zdyscyplinuje farmerów. Na jedzeniu nie wolno oszczędzać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!