« Powrót do artykułu

Chądzyński: Droga na skróty. Łatwiej obejść regułę, niż ją poprawić

Reguła wydatkowa to tylko narzędzie. I jak każde można je zastąpić lepszym, które ułatwi uzyskanie założonego celu. Tym celem – o ile Polska poważnie traktuje zapisy unijnego paktu stabilności i wzrostu – jest utrzymywanie odpowiednio niskiego deficytu finansów publicznych i długu. Przed kilkoma laty w Ministerstwie Finansów ktoś uznał, że najlepszym na to sposobem będzie wzór, na podstawie którego będzie można policzyć, ile państwo może wydać w danym roku, by stopniowo zbliżać się do unijnych wymogów. To nie tylko 3 proc. PKB deficytu, jak się powszechnie sądzi – Polska musi mieć jeszcze odpowiednio niski deficyt strukturalny (policzony bez uwzględniania wpływu bieżącej koniunktury). Unijni spece od finansów publicznych uznali, że gdy przyjdzie wielki kryzys i budżet straci np. część dochodów z podatków, polskie finanse to wytrzymają, o ile w średnim okresie deficyt będzie wynosił 1 proc. PKB.

Marek Chądzyński

autor: fot. Bartlomiej Molgażródło: DGP

Marek Chądzyński

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!