« Powrót do artykułu

Sukcesja w spółkach handlowych: testament czy zapisy w umowie?

Jan Nowak, Anna Kowalska oraz Antoni Wiśniewski są wspólnikami spółki jawnej. Przy okazji jubileuszu 25-lecia firmy w rozmowach pojawił się temat sukcesji na wypadek ich śmierci. Każdy wspólnik ma małżonka oraz dzieci, ale poglądy na sposób podziału majątku spadkowego okazały się odmienne. Co więcej, spółka jawna swoją działalność oraz rynkowy sukces zawdzięcza w głównej mierze bezpośredniej pracy wspólników w firmie. Obawiają się oni zatem, że jeżeli w miejsce zmarłego wspólnika wstąpią osoby bez odpowiedniego doświadczenia i umiejętności, może się to negatywnie odbić na wynikach działalności. Poszczególni wspólnicy zwracają także uwagę, że nie sposób wykluczyć konfliktu pomiędzy spadkobiercami, co mogłoby doprowadzić do paraliżu decyzyjnego w spółce.

podpis, dokument, akt, prawo

żródło: ShutterStock

Zgodnie z art. 183 par. 1 ustawy z 5 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 505 ze zm.) umowa spółki może ograniczyć lub wyłączyć wstąpienie do spółki spadkobierców na miejsce zmarłego wspólnika. W takim przypadku powinna określać warunki spłaty spadkobierców niewstępujących do spółki, pod rygorem bezskuteczności ograniczenia lub wyłączenia.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!