« Powrót do artykułu

Problemy z przesyłaniem ofert: UZP chce wyjaśnić sprawę terminów w e-przetargach

Sąd rozstrzygnie, jak liczyć termin na wniesienie odwołania, w sytuacji gdy oferty firmy startującej w e-przetargu nie można otworzyć.

podatki biznes

żródło: ShutterStock

UZP zwraca też w swej skardze uwagę, że dopiero po niespełna miesiącu zamawiający otrzymał odpowiedź na temat przyczyn niemożliwości otwarcia oferty.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • wnerw(2019-07-23 13:45) Zgłoś naruszenie 20

    Jak zwykle winni są przedsiębiorcy. Przypomnę że nowelizacja miała uprościć postępowanie była i owszem wprowadzona w związku z wejściem w życie nowej dyrektywy, jednak jak zwykle polski ustawodawca potrafił tak zaimplementować ustawę i w taki sposób przygotować się na jej wejście w życie że po raz kolejny odracza termin obowiązywania jej do zamówień poniżej progu unijnego. Jest to jeden wielki bubel prawny powodujący odchodzenie wykonawców od udziału w postępowaniach. Teraz chcą wprowadzić nową ustawę, która jest tak obszerna i nie zrozumiała, że kompletnie pogrąży rynek zamówieniowy. Udział w postępowaniach będą brać tylko duże podmioty, które stać na obsługę prawną.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!