« Powrót do artykułu

Opowieść o polskiej prowincji warto zacząć od traumy emigracji

Mieszkańcy wsi bywają określani mianem „balastu”. Chłopom wytyka się „nieusuwalną pańszczyźnianą mentalność” i oskarża o to, że za 500 zł sprzedali demokrację. To nie język ulicy, lecz naukowców i socjologów, obecny w debacie publicznej od czasu transformacji

rolnik, wieś, praca

żródło: ShutterStock

Przemyślenie na nowo polskiej wsi wydaje się pilnym obywatelskim zadaniem. Kolejne próby diagnozy „wyposażenia mentalnego” chłopów wzmacniają poczucie niedopasowania i nieadekwatności u ludzi, którzy są poddawani nieustającej krytyce, co rodzi poczucie wstydu i związane z nim negatywne emocje.

statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!