« Powrót do artykułu

Branża śmieciowa siedzi na bombie: Rządzący nie powiedzieli jak ma wyglądać monitoring odpadów

Rządzący wymagają od branży odpadowej kosztownego monitoringu. Ale nie sprecyzowali, jak ma on wyglądać. Dziś firmy siedzą na bombie, bo za brak kamer mogą zapłacić kary.

śmieci 4

żródło: ShutterStock

6–8 tys. zł tyle według szacunków resortu środowiska kosztuje montaż 16 kamer z akcesoriami

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • To wina zamówień publicznych(2019-03-01 09:37) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli ktoś wygrał postępowanie i ma kontrakt na 2 lata nie dłużej..... to jakimż cudem ma ogarnąć temat. Robi się po łepkach i znika z rynku, a śmieci przypadkiem płoną i po kłopocie. Śmieci to zbyt poważny temat by taki krótkotrwały i byle jaki system go ogarnął. To musi kosztować i Firmy muszą mieć czas i pieniądze by wdrożyć właściwe procesy. A nadzór musi mieć prawo do realnego wglądu. Część tych kwestii musi być ponadczasowe i oddane firmom na długi termin np. przetwórstwo prawdziwe nie fikcyjne składy idące z ogniem, prawdziwe profesjonalne spalarnie wysokotechnologiczne itp.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2019-03-02 21:49) Zgłoś naruszenie 00

    Branża śmieciowa oblepiona jest przez pasożytów . Jak wszystko w POlsce . Obywatel nie wie ile płaci za śmieci , bo opłaca śmieciarza , urząd , pośrednika finansowego - i franczyzobiorcę tego POśrednika ... Itd. , itp .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!