« Powrót do artykułu

Ciąg dalszy afery GetBack. Akcjonariusze ucierpią najmocniej

Nawet jeśli debiut na giełdzie GetBacku odbył się na podstawie nieprawdziwych i sfałszowanych informacji, poszkodowanym trudno będzie dojść swoich praw.

GetBack fot Mateusz_Szymański Shutterstock

żródło: ShutterStock

Sytuacja GetBacku była jednak misternym oszustwem, o którym członkowie zarządu oficjalnie pisali do siebie kilka dni po debiucie na GPW.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • Amacord(2018-10-22 09:31) Zgłoś naruszenie 50

    Ciekaw jestem dlaczego prawdziwy Capo Tuti di Capi tej sprawy nie siedzi, nie jest nawet w kregu zainteresowania prokuratury, a media milczą jak zaklęte o prawdziwym mocodawcy afery. Czyżby "geniusz" ten polskiej bankowości miał "papiery" na wszystkich, bo przecie niejaki Falenta to jego człowiek, pomagajacy mu kiedyś robić klakę i sprzedawać wydmuchy giełdowe. Nawet dzielni złotouści dziennikarze udają ze go niema, czyżby dostali instrukcje jakie trzeba od starszych i mądrzejszych?

    Odpowiedz
  • Historia lubi się powtarzać(2018-10-22 10:36) Zgłoś naruszenie 50

    Pamiętacie Toora Poland SA? 2007-02-20 w Dzień Inwestora świetne wyniki i prognozy, spadki w lipcu, zaś w grudniu 2007 upadłość po 2 latach obecności na GPW. Kojarzycie debiut LCC? W pół roku spadek o 90%. Wymiar sprawiedliwości jest temu przychylny. Nikogo nie skazano.

    Odpowiedz
  • Abris(2018-10-22 10:38) Zgłoś naruszenie 20

    Okazuje sie, ze nawet dyr finansowa o niczym nie wiedziala... swietny tekst 😂

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!