« Powrót do artykułu

Gospodarka współdzielenia, czyli co premier Morawiecki ma na myśli

Państwo nowego Ubera nam nie stworzy, ale może wziąć na siebie ryzyko porażki, jakie niesie w sobie każdy innowacyjny pomysł. By wszystkim żyło się kiedyś lepiej.

Mateusz Morawiecki

autor: Tibor Illyesżródło: PAP

Mateusz Morawiecki

statystyki

Komentarze (5)

  • historian(2018-01-07 09:31) Zgłoś naruszenie 111

    Premier jak przed laty.Ale najważniejszy i tak był I sekretarz partii.

    Odpowiedz
  • prawnik(2018-01-07 08:51) Zgłoś naruszenie 61

    Czy to istotne, co premier miał na myśli, skoro premier nie ma prawie żadnej władzy. Nawet swojego rządu nie może stworzyć. Ps. A dziś wchodzi haniebna ustawa chroniąca Place Kaczyńskiego przed wolą Suwerena, nie chcącego tych nazw. Tego premier też nie zatrzymał.

    Odpowiedz
  • nie godze sie(2018-01-07 11:40) Zgłoś naruszenie 21

    on czyli ala premier ma na mysli zeby wszyscy pisiaki mieli fuchy panstwowe juz zaczal zakladac nowe biura ministralne dla brochy i niby prawniczki kempy dzialaja juz jaki pan taki kram widzimy i rozliczymy

    Odpowiedz
  • siema(2018-01-08 23:33) Zgłoś naruszenie 21

    Lubię go i popieram. Najlepszy możliwy człowiek na tym stanowisku.

    Odpowiedz
  • Autor(2018-01-07 16:30) Zgłoś naruszenie 12

    #PreczZMorawieckim Mamy juz dosc roznych SOCjALIZMOW

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!