« Powrót do artykułu

Szkoła Wojny Ekonomicznej: Firma ma narodowość, zjednoczony i wielokulturowy świat nie istnieje

Nie jestem Jamesem Bondem, ja tylko dostarczam potrzebne informacje – mówi absolwent Szkoły Wojny Ekonomicznej.

pieniądze, biznes, biznesman

żródło: ShutterStock

Czym jest dyplomacja ekonomiczna lub też wywiad gospodarczy? Nie wszyscy utożsamiają ze sobą te pojęcia, ale dla Badra Bakhata, absolwenta L’École de Guerre Économique, tak właśnie jest. Choć on swoją pracę lubi określać jako doradztwo.

statystyki

Komentarze (4)

  • Anioł(2017-12-25 17:02) Zgłoś naruszenie 64

    Niestety , wojnę tę przegrywamy... Mieliśmy zaprzedanych "strategów" i pazerny, wrogi nam Zachód . -- I zbyt ufnych obywateli ...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • prawnik(2017-12-25 17:25) Zgłoś naruszenie 33

    Tutaj powinno być coś w rodzaju "artykuł sponsorowany", "tekst reklamowy". Szkoła prywatna sprzedaje za pieniądze konkretny rodzaj usługi swym absolwentom. Tutaj: usług wywiadu i kontrwywiadu gospodarczego. Więc ma światopogląd taki, jakie usługi sprzedaje. Gdyby była to "Akademia Udanego Podrywu" mówiłaby, że istotą życia jest seks i nie ważne, jaka rasa, byle pociągała. Akademia Kolejarska mówiłaby, że świat stoi pociągami. Akademia Świata Otwartego mówiłaby z kolei o ogólnoświatowych przepływach dóbr, idei, ludzi, kapitału. I co z tego wynika? Że Istnienie we Francji Szkoły Wojny Ekonomicznej wyklucza istnienie Szkoły Współpracy Ekonomicznej? Że istotą gospodarki jest wojna? Czy raczej, że są to kawałki rzeczywistości. Rozsypany puzel sześciomiliardowej układanki. O wiele bardziej wielowymiarowej.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!