« Powrót do artykułu

Jeremy Rifkin: Polscy milenialsi mogą być liderami w budowaniu nowych zasad gospodarczych [WYWIAD]

- Nawet milenialsi nie chcą stracić dziedzictwa swoich przodków, które jest dla nich źródłem kreatywności i poczucia wspólnoty. Mimo to jednak młodzi ludzie nie chcą być ksenofobami, ponieważ żyją już w świecie bez granic. Smartfony połączyły dziś wszystkich – mówi Jeremy Rifkin, amerykański ekonomista i politolog, który doradza m.in. UE oraz Chinom.

  • Jeremy Rifkin
  • Magazyn DGP
statystyki

Komentarze (5)

  • Tadek(2017-12-09 12:07) Zgłoś naruszenie 11

    Bardzo jednostronna wizja z punktu widzenia bogatej części Europy która realizuje swój plan dzięki istnieniu tanich, zacofanych i dymiących gospodarek poza ich granicami zaopatrujących ten nowy ekologiczny świat w tanie produkty.

    Odpowiedz
  • Anna(2017-12-10 15:00) Zgłoś naruszenie 10

    Ian Eby Mam ogromną nadzieję, że całkowicie się mylisz. MY LUDZKOŚĆ - wszyscy jesteśmy tacy sami. Tak samo czujemy, tak samo się cieszymy, tak samo cierpimy. NIE RÓŻNIMY SIĘ NICZYM między sobą - poza tragicznym spadkiem "Wieży Babel", czyli następstwami ************* małych grup ludzkich u początków naszego czasu. Gdyby nie nie "pomieszanie języków", nie było by na świecie nawet połowy konfliktów, które były. Jednak nowe pokolenia realizują już marzenie stare jak cywilizacja - wspólny język dla wszystkich. Nie jest nim niestety ani łacina, ani esperanto - ale lepszy nawet ten wstrętny, bełkotliwy angielski niż nic. Między innymi dzięki temu, oni wyjdą ze swoich zaścianków i spojrzą na naszą Ziemię, jako na całość - jedność ludzkości i Natury. Bo bez tego nie przetrwa ludzkość. Aby ocalić naszą piękną Błękitną Planetę, musimy wszyscy nauczyć się myśleć globalnie, a nie lokalnie. Kiedy zniszczymy Ziemię, sami zginiemy - to chyba jest oczywiste dla każdego, nawet największego durnia. Faceci mają 10% wyobraźni, wrażliwości, empatii, inteligencji emocjonalnej, itp. co kobiety - dlatego świat rządzony przez facetów zbliża się do kresu. Na szczęście ci młodzi są już inni - albo oni ocalą nas, albo wszyscy zginiemy.

    Odpowiedz
  • Milenials = Śmieć(2017-12-09 12:27) Zgłoś naruszenie 11

    Popatrz redaktor na oferty pracy... czy to Robotnik czy Radca Prawny.....minimalna krajowa do końca swych dni. Ot i cała prawda o zafajdanej rzeczywistości. Lepiej żyć na socjalu i brać 500 plus - bo będzie się miało więcej niż w szumnie nazywanym Urzędzie.

    Odpowiedz
  • Bulanda ....(2017-12-09 12:33) Zgłoś naruszenie 01

    Miejsce produkcji ( za min krajową Polski) i sprzedaży ( po cenach UE) zagranicznych Koncernów..... tutaj realizuje się politykę arbait machts dich hungerleider. A na różnicy cena sprzedaży - koszt produkcji zrabiają krocie. Chiny w ten sposób stały się globalnym mocarstwem od Zera do Bohatera... W Polsce od Bohatera do Zera.

    Odpowiedz
  • Ian Eby(2017-12-09 13:32) Zgłoś naruszenie 01

    Ryfkin (znam z programu dla Luksemburga) malo rozumie zagadnienia spojnosci etnicznej, kohezji i innych nie wygodnych dla globalistow wlasciwosci spoleczenstw. Dla ludzi wazne jest to wsrod jakiej spolecznosci dzialaja. Nie odpowiada jakas spolecznosc na fundamentalne potrzeby bezpieczenstwa i planowania pokoleniowego zaczna sie procesy korekcyjne. Tu tkwi blad myslenia globalistycznych elit (Junckers to tez jednej z nich). Nie rozumieja "tych na dole" . Internacjonalisci nie maja nic wiecej do zaoferowania poza bajkami, ze multi-kulti jest lepsze od kultur uprawianych przez grupy spojne etnicznie. Nowy swiat nie bedzie swiatem otwartych granic lecz swiatem wspolpracy miedzynarodowej w scisle okreslonych ramach. Ramy wyznaczy koncepcja grupy enticznej, narodu, suwerennosci.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!