« Powrót do artykułu

Drobne kradzieże zmorą handlowców. Jak z nimi walczyć zgodnie z prawem

Właściciel jednego ze sklepów w Barlinku skarżył się na liczne kradzieże, rzekomo dokonywane przez osoby z Ukrainy. Postanowił więc wywiesić informację: „Każdy obywatel Ukrainy po opuszczeniu kasy będzie poddany kontroli”. To dyskryminujące i mogące naruszać dobra osobiste działanie było desperacką próbą poradzenia sobie z drobnymi kradzieżami, które (niekoniecznie dokonywane przez imigrantów ze Wschodu) są często zmorą sklepikarzy. Powyższy incydent zainspirował nas, by wyjaśnić, w jakich okolicznościach wolno kontrolować zawartość torby klienta, jak zgodnie z prawem ująć (i unieruchomić) rabusia, kiedy należy wezwać policję i czy warto zatrudniać licencjonowanego ochroniarza.

sklep, market, hipermarket, zakupy, handel

żródło: ShutterStock

Czy można zatrzymać klienta w sklepie i przeszukać jego torbę?

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • konsumentka(2017-10-10 10:32) Zgłoś naruszenie 61

    Masło kosztowało przedtem ok. 4 złote a teraz dochodzi do 10 złotych- to co się dziwić,że kradną?Za KOMUNY to były by już strajki a teraz to NORMALKA. Zawinili Chińczycy ?????.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!