« Powrót do artykułu

Sierant: Pojawiam się i znikam, czyli księgowość Kłapouchego

Dawno, dawno temu na warszawskiej giełdzie notowana była duża spółka farmaceutyczna. Pewnego dnia opublikowała raport kwartalny. Dobry, choć miał jedną cechę odróżniającą go od innych. Suma aktywów nie była równa sumie pasywów. Problem miał szerszy kontekst.

biznes, firma, analiza, analityk, doradca

żródło: ShutterStock

Sprawa jest o tyle interesująca, że spółka w swoim skonsolidowanym sprawozdaniu wykazuje zysk netto i dodatnie kapitały własne.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!