« Powrót do artykułu

Przedawnienie nie oznacza wygaśnięcia długu

Firma windykacyjna pozwała mnie do sądu za kredyt z 2011 r., którego udzielił mi bank. Ten prowadził czynności na podstawie BTE, a egzekucja była umorzona w lipcu 2014 r. Podczas rozprawy, chcę podnieść zarzut przedawnienia (3 lata). Kredyt był wymagalny w maju 2012 r., więc już minął ten okres. Czy mam rację? Skoro jest przedawnienie, to dług powinien wygasnąć.

Pieniądze

żródło: ShutterStock

W wyroku sąd przyjął również, że czynności pierwotnego wierzyciela (czyli banku) przerwały trzyletni termin przedawnienia, a w konsekwencji zaczął biec na nowo od daty umorzenia egzekucji.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (12)

  • StAAbrA(2017-07-08 10:29) Zgłoś naruszenie 304

    Przedawnienie nie oznacza przedawnienia - tak , jak sąd nie oznacza sądu , a rząd , nie oznacza rządu .... Itd. , itp .

    Odpowiedz
  • Sprawiedliwy obywatel(2017-07-08 09:19) Zgłoś naruszenie 266

    To prawo zostanie zmienione,sąd będzie odrzucał pozwy roszczeń przedawnionych.Niezgodne z konstytucją jest rozpatrywanie spraw przedawnionych z mocy prawa.Przedawnienie a jednocześnie pozostawianie długu w życiowej egzystencji jest bezsensowne.Wierzyciel może egzekwować swoje prawa niezwłocznie a nie czekać aż dług urośnie lub sprzedawać windykatorom

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kropelka(2017-07-08 14:29) Zgłoś naruszenie 254

    Korzystają z tego firmy windykacyjne, które zakładają sprawy w odległych miastach. Często się zdarza, że pozwany o sprawie dowiaduje się dopiero odbierając pensję uszczuploną przez komornika. Sępy, Kruki itp. od lat krążą nad wieloma z nas, pasąc swoje tłuste cielska na nieszczęściach Polaków. W imieniu prawa moi drodzy. Prawa napisanego przez prawników dla prawników. Przyjdzie dzień, w którym ludzie im podziękują...

    Odpowiedz
  • AST(2017-07-08 13:11) Zgłoś naruszenie 171

    Coś tu chyba jest nie tak w wyjaśnieniu - vide Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 29 czerwca 2016 r. III CZP 29/16 Nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (art. 123 § 1 pkt 2 KC).

    Odpowiedz
  • Web(2017-07-09 23:08) Zgłoś naruszenie 80

    czytam ten artykul to sa totalne bzdury ,prosze wazac bo kazdy prawnik inaczej o tym mowi ,jesli sad orzeknie o przedawnieniu to nic i nikt nie moze zrobic ,jesli sad by ponowmie wszczal to zlamal by prawo , a na koniec wszystkie firmy ktore wykupuja dlugi czy przedawnione powinne byc sprawdzone przez ministerstwo wiekszpsc dziala na krawedzi prawa i skad maja pieniadze na wykup dlugow prawdopodobnie to sa pieniadze z przekretow i mafijne ,

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dura lex sed lex(2017-07-10 00:17) Zgłoś naruszenie 716

    Dług trzeba (s)płacić a nie liczyć na przedawnienie i mienić się sprawiedliwym.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Gosc (2017-07-09 20:16) Zgłoś naruszenie 72

    Niech sad najwyzszy zrobi porzadek z firmami windykacyjnymi oni skupuje prxedawnione dlugi omijajaj przepisy bo dluzniczy nie znaja a firma windykacyjna koztutaj na tym niech sad wreszcie zrobi przadek

    Odpowiedz
  • Piotr(2017-07-11 09:26) Zgłoś naruszenie 60

    Problemem jest nie to że ktoś nie zapłacił, tylko to że egzekwowane są spełnione roszczenia (np. zapłacony rachunek za telefon) sprzed lat. Firma windykacyjna dochodzi roszczenia, które zostało zapłacone, a potem w pakiecie sprzedane firmie windykacyjnej (załóżmy optymistycznie, że na podstawie błędu). W efekcie osoba, która spełniła świadczenie i nie posiada już na to dowodu (kwity wywalone do śmieci, bo i tak się już przedawniło) musi się bronić w sądzie. Właśnie dlatego jest instytucja przedawnienia - gdyby jej nie było, trzeba by trzymać dokumenty do końca świata - bo przecież ktoś może wpaść na pomysł, że roszczenie wchodzi w masę spadkową i ścigać prawnuki.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2017-07-10 10:31) Zgłoś naruszenie 51

    90% "długów" w POlsce , to złodziejskie numery obcego elementu pasożytującego na narodzie (głównie bankierski i korporacyjny) - w kolaboracji z rodzimą mafią państwową , która swój autorski wkład , w temacie , POsiada także , a jakże . Co niniejszym dedykuję wszystkim moralistom od sedlexów .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!