« Powrót do artykułu

Borys: OFE nie będą już funduszami akcji

Po skomercjalizowaniu dostaną siedem lat na stopniowe dostosowanie struktury swoich portfeli inwestycyjnych do potrzeb emerytów - mówi w wywiadzie dla DGP Paweł Borys – prezes Polskiego Funduszu Rozwoju. Szef Rady Nadzorczej BGK i jeden z najbliższych współpracowników wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Paweł Borys

autor: Wojtek Gorskiżródło: Dziennik Gazeta Prawna

Paweł Borys – prezes Polskiego Funduszu Rozwoju. Szef Rady Nadzorczej BGK i jeden z najbliższych współpracowników wicepremiera Mateusza Morawieckiego

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • mundek(2017-05-08 02:15) Zgłoś naruszenie 10

    " Drugi filar to możliwość ukształtowania w perspektywie kilkudziesięciu lat kilku towarzystw ubezpieczeniowych, które dysponowałyby setkami miliardów złotych.".... Tomuś ! Jesteś tak głupi czy tak naiwny , lub próbujesz wkręcać? To już było! To by miało sens – wpuszczenie składek na rynek kapitałowy w 3 sytuacjach: 1/ z dnia na dzień przestajemy wypłacać wszelkie emerytury i dokładać do ZUS , Kru-s i na wszelkiej maści emerytów mundurowych, sędziów, itd z budżetu. A wszelkie składki wpłacamy do OFE na II filar, 2/ Podnieść składki na Zus , KRU-s tak aby system się samofinansował i dodatkowo pokrywał ubytek składki emerytalne transferowanej do II filaru czyli o 100-200%, 3/ Spowodować spłatę zadłużenia, tego biliona oraz zamykania co roku budżet z nadwyżką ok. 20-30 miliardów $ a nie z deficytem ok 50 miliardów co roku! Proste , proste! Zrób to a wtedy nie będzie problemu z budową II kapitałowego systemu z prawdziwym kapitałem a nie pieniędzmi pożyczonymi! Przecież dotychczasowy system kapitałowy był budowany na kredyt ! 50 % środków przekazywanych do OFE to były obligacje anie realna kasa to raz ( za co trzeba było dodatkowo płacić 5-6 miliardów rocznie) , dwa te drugie 50% przekazywane OFE czyli ubytek tej składki na bieżące płacenie emerytur trzeba było finansować z deficytu czyli tez z pożyczonych pieniędzy! To już było ! I co było? W pewnym momencie ok 300 miliardów było w systemie , oczywiście pieniędzy pożyczonych bo przecież w systemie nie ma nadwyżek które można skierować na rynek! Efekt końcowy . Miliardy zarobili pośrednicy czyli OFE – średnia emerytura z OFE to 94 złote brutto! Jak tak chcesz budować ten kapitał to niech ludzie pójdą do banku wezmą kredyt i nich go inwestują a II filarze zobaczymy czy coś na tym zarobią ..........heheheh! Nie sprzedawaj LIPY!

    Odpowiedz
  • tomasz_kubik@toya.net.pl(2017-03-15 12:36) Zgłoś naruszenie 02

    Pomysł zmarnowania sensu drugiego filaru ubezpieczeń społecznych, czyli obowiązkowej wpłaty części składki do drugiego filaru jest widoczny. Tak zwany trzeci filar funkcjonuje w Polsce od kilkudziesięciu lat, ale obecnie polis w Polsce jest kilka milionów, więc nie można traktować go jako inwestycyjnej części dwufilarowego systemu ubezpieczeń społecznych. Drugi filar to możliwość ukształtowania w perspektywie kilkudziesięciu lat kilku towarzystw ubezpieczeniowych, które dysponowałyby setkami miliardów złotych. Między innymi byłby możliwy program budownictwa komunalnego, o którym nie tak dawno znów było głośno, ale z powodu braku pieniędzy marnowanych na program 500+ prawdopodobnie nie jest obecnie priorytetem. Efektywne towarzystwa ubezpieczeniowe to konkurencja dla banków pod kątem oprocentowania pożyczek i możliwość specjalizacji. Pieniędzmi w drugim filarze poprzez giełdę państwową albo bezpośrednio przez towarzystwa ubezpieczeniowe kredytowano by na sensowny procent i terminy biznesplany przedsiębiorstw państwowych - projekty, linie technologiczne, budowę nowej fabryki w Polsce, zagranicą. Wówczas banki koncentrowałyby się na kredytach konsumpcyjnych. Rozważmy to na modelu. Bank oprocentowuje na piętnaście procent kredyt na samochód. Chętnych jest dziesięciu klientów. Przedsiębiorstwo produkuje dziesięć samochodów, między innymi zamawia pięćdziesiąt opon w przedsiębiorstwie produkującym opony. Przy pięcioprocentowym oprocentowaniu kredytu chętnych jest pięćdziesięciu klientów. Potrzebnych jest dwieście pięćdziesiąt opon. VAT od transakcji wzrasta pięciokrotnie. Większa produkcja w obu przedsiębiorstwach to większy zysk, większe pensje pracowników, więcej pieniędzy w budżecie z podatku dochodowego, większe składki do dwufilarowego systemu ubezpieczeń społecznych, więcej oszczędności w bankach. O ile jest tak, że składka ubezpieczeniowa jest częścią pensji, to obowiązkiem pracodawcy jest wpłata składki do ZUS, czyli do dwufilarowego systemu ubezpieczeń społecznych. Obecny pomysł nie jest efektywny w sytuacji, gdy około połowy składki płaci pracownik - osłabia się popyt. Możliwe jest zwiększenie składki ubezpieczeniowej, przy czym może pomysł kwotowej / minimum sto złotych miesięcznie / wpłaty części składki do drugiego filaru uefektywniłby konta mniej zarabiających. Błędem byłoby, aby ponownie inwestowano w obligacje. Sensowny drugi filar zwiększa ilość pieniędzy w budżecie, więc obligacje byłyby zbędne.

    Odpowiedz
  • tomasz_kubik@toya.net.pl(2017-08-22 22:39) Zgłoś naruszenie 00

    Urągasz Anonimie. Urągasz sobie. I uchaotyczniasz się. Numer 1 jest nietrafny. Składka do drugiego filaru przed zmniejszeniem składki umożliwiała sens inwestowania pieniędzy składkowych / około dwudziestu pięciu milardów złotych rocznie / i sensowną kwotę pieniędzy w drugim filarze w chwili przejścia na emeryturę. Nic przeciwko, aby między innymi policjanci uczestniczyli w dwufilarowym systemie ubezpieczeń społecznych. Przykład. Po piętnastu latach pracy policjant przechodzi na emeryturę. To czterdzieści procent pensji. Dotyczy to głównie policjantów "siłowych". Zatrudnia się w firmie ochroniarskiej. Może korzystać z emerytury, ale może zainwestować ją w drugim filarze i jednocześnie jako ochroniarz płaci składkę do dwufilarowego systemu ubezpieczeń społecznych, czyli także do drugiego filaru. Numer 2 - czegoś nie rozumiesz. Składka do drugiego filaru przed niszczeniem w wykonaniu PO i PSL to podobno około siedmiu procent. Może sens to zwiększenie do dziesięciu procent. ZUS dysponuje rocznie około trzystoma miliardami złotych, więc dwadzieścia pięć miliardów rocznie w drugim filarze nie decyduje o problemach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Przeciwnie. Może zmniejszyć problemy, a w perspektywie wieloletniej przyczyni się do ich zniknięcia. Zwiększenie składek do dwufilarowego systemu ubezpieczeń społecznych jest niezbędne, tak aby składkę płacił pracodawca - dwadzieścia do czterdziestu procent. Zwiększenie popytu byłoby korzystne dla przedsiębiorców. Jak wiesz, po obaleniu komuny była bryndza, ale minęło już kilkadziesiąt lat. OFE funkcjonują bez mała dwadzieścia lat, więc doświadczenie towarzystw ubezpieczeniowych. które zarządzają pieniędzmi w OFE można wykorzystać przy zmianach pod kątem sensu inwestowania składek do drugiego filaru - w biznesplany przedsiębiorstw prywatnych i państwowych. Efektywność i konkurencyjność przedsiębiorstw to większe zyski przedsiębiorstw i większe pensje pracowników, czyli między innymi większe składki do dwufilarowego systemu ubezpieczeń społecznych. Procent pieniędzy / jak największy / do zainwestowania w biznesplany przedsiębiorstw można wyegzekwować ustawowo - towarzystwa ubezpieczeniowe zarządzają pieniędzmi właścicieli, którymi są płacący składki. Komentując to, co piszesz, zwłaszcza w finale, wiem, że jesteś przeciwnikiem OFE. Poniosło cię. Używając kalumnii, dyskwalifikujesz się jako polemista - może dlatego, że brakuje ci argumentów. O ile napiszesz coś z sensem, to może zainteresujesz mnie. I podpisz się.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!