« Powrót do artykułu

Polska mogłaby zagrać w wielu filmach, gdyby rządzący stosowali zachęty finansowe

Akcja „Azylu” toczy się podczas okupacji w warszawskim zoo. W filmie, który za kilka tygodni trafi na ekrany kin, gra oczywiście Praga. Tyle że czeska, a nie warszawska. Powód? Sama lokalizacja to za mało, by przyciągnąć zachodnich producentów

produkcja filmowa

żródło: ShutterStock

Za produkcjami filmowymi idą ogromne, często wielomilionowe budżety na zdjęcia, opłacenie scenografii, wyżywienie ekipy. Miejsca, w których filmy kręci się często, są zatem prawdziwymi żyłami złota.

statystyki

Komentarze (4)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!