Przedsiębiorczość buduje dobrobyt? To mit

autor: Piotr Wójcik09.09.2016, 07:11; Aktualizacja: 09.09.2016, 08:04
przedsiębiorca prawo

Mit indywidualnej przedsiębiorczości towarzyszy III RP od jej zarania, będąc jednym z podstawowych fundamentów nowego państwaźródło: ShutterStock

Od ćwierćwiecza wmawia się nam, że indywidualna zaradność i przedsiębiorczość ważniejsze są od wspólnotowości i współpracy. Jednak za sukces gospodarczy krajów zachodniej Europy mitologizowana w Polsce przedsiębiorczość odpowiada w drugorzędnym stopniu.

Nowoczesna Ryszarda Petru po raz kolejny zaprezentowała pomysły mające ułatwić życie drobnych biznesmenów, a wszystkim nam zapewnić dostatek. Plan opatrzono sloganem „Przedsiębiorczość mamy we krwi, wystarczy nam nie przeszkadzać” oraz obrazkiem wiekowej pani sprzedającej jagody przy szosie.

Przy wielkim szacunku dla starszych osób (i nie tylko starszych) sprzedających owoce przy drogach trudno uznać je za symbol sukcesu oraz przedsiębiorczości. Fakt, że zamiast zasłużenie odpoczywać na emeryturze, muszą dorabiać, nie wynika z tego, że mają smykałkę do interesów. To raczej konieczność – muszą dorobić do wypłat z ZUS, by związać koniec z końcem. I to pomimo tego, że jak zauważył poseł Petru, zmysłu przedsiębiorczości nam nie brakuje.

Nie brakuje, a jednak doganianie Zachodu idzie nam wyjątkowo opornie. Może więc w końcu dotarłoby do polityków, że to nie przedsiębiorczość buduje dobrobyt, lecz kultura organizacji oraz mechanizmy zaawansowanej kooperacji.

Obowiązkowa przedsiębiorczość


Pozostało 88% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane