Sytuacja awaryjna w banku lub u operatora? Z telefonem alarmowym może być problem

04.07.2015, 08:30; Aktualizacja: 06.07.2015, 11:25
internet, telefon, kobieta

Już po raz drugi w tym roku eksperci z portalu MojeBankowanie.pl zbadali Infolinie 23 firm ubezpieczeniowych, w tym direct, 25 banków i 4 operatorów telefonii komórkowej.źródło: ShutterStock

Dla zdecydowanej większości klientów w sytuacjach awaryjnych pierwszym kontaktem jest infolinia. Jak się okazuje numery awaryjne do zastrzegania karty czy zgłoszenia szkody ma tylko część firm. W połączeniu z wydłużającym się czasem oczekiwania na połączenie z konsultantem może narazić to klienta na straty.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Informacja prasowa
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane