"Chiński eksport zaczyna wzrastać. Najsłabszy wynik Chiny odnotowały w marcu tego roku - rozszerzanie się pandemii COVID-19 doprowadziło do wprowadzenia obostrzeń na rejonach wytwarzających ponad połowę chińskiego PKB. W październiku eksport towarów wzrósł do 155 mln ton - to o 7,5% więcej niż rok wcześniej. Instytut IfW Kiel szacuje, że chiński eksport jest obecnie o ok. 37% większy niż średnio w 2019 r. Poprawa handlu z Chinami ułatwi wyhamowanie inflacji w Europie - będzie to efekt wyhamowania podwyżek cen towarów przemysłowych" - czytamy w "Miesięczniku Makroekonomicznym 11" PIE.

Wskazano również, że globalne spowolnienie oznacza tańszy koszt surowców energetycznych, co obniży inflację; problemem są natomiast rosnące ceny żywności.

"GrainCorp, jeden z największych australijskich eksporterów pszenicy, wskazuje, że w najbliższych latach globalna podaż nie zaspokoi popytu. Oznacza to, że państwa będą redukować zapasy, co wpłynie na ceny. Pomóc może eksport zboża z Ukrainy. Umowa na eksport ukraińskich zbóż została przedłużona o kolejne 120 dni, jednak faktyczną wymianę mogą utrudniać rosyjskie prowokacje" - czytamy dalej.

Reklama

PIE podał, że "ryzyko utrzymania wysokich cen żywności w dłuższym horyzoncie jest jednak duże".

Inflacja konsumencka wyniesie - według centralnej ścieżki listopadowej projekcji Narodowego Banku Polskiego (NBP) - 14,5% w 2022 r., 13,1% w 2023 r., 5,9% w 2024 r. i 3,5% w 2025 r. Inflacja CPI dopiero pod koniec horyzontu projekcji (obejmującego lata 2022-2025) powróci do przedziału odchyleń od celu inflacyjnego NBP określonego jako 2,5% +/- 1 pkt proc. W 2023 r. inflacja konsumencka wyniesie - według centralnej ścieżki projekcji inflacyjnej - 19,6% r/r w I kw., 14,2% w II kw., 11,1% w III kw. i 8% w IV kw.

(ISBnews)