Kierowcy kupujący benzynę i gaz zatankują na Wszystkich Świętych taniej - prognozują w piątek analitycy e-petrol.pl. Wskazują, że na pojedynczych stacjach na przełomie października i listopada może pojawić się diesel poniżej 8 zł za litr.
Ceny paliw w dół
Z prognoz serwisu e-petrol.pl wynika, że w najbliższych dniach producenci mogą wprowadzić do swoich cenników hurtowych bardzo niewielkie korekty. "Jest to o tyle dobra informacja z perspektywy kierowców, że nie powinien się odwrócić obserwowany od kilku dni trend spadkowy obejmujący przede wszystkim benzyny" - wskazali analitycy.
- podali.
Według ekspertów na obniżki mogą także liczyć kierowcy korzystający z autogazu. "W przyszłym tygodniu przeciętnie za litr tego paliwa będzie się płacić 2,99-3,09 zł" - prognozują.
Co się dzieje z cenami diesla?
Jak zaznaczyli, olej napędowy drożeje praktycznie na całym świecie, co jest wynikiem niższej podaży i rosnącego zapotrzebowania. - przypomnieli. W ich ocenie jest to "trudne, bowiem rafinerie Starego Kontynentu nie są w stanie zaspokoić wysokiego popytu, co w sposób naturalny przekłada się na podwyżki" - wyjaśnili.
Dodali, że diesla brakuje też w USA, gdzie paliwo to jest wykorzystywane nie tylko w transporcie, ale także do ogrzewania, co jesienią oznacza wzrost popytu. - wskazali.
Według ekspertów ostatnie spadki cen oleju napędowego w Polsce wynikają nie tyle z przeceny tego paliwa na rynkach międzynarodowych, a bardziej ze słabnącego dolara, w której to walucie handluje się paliwami na świecie. - podali.
Obawy o zapasy
Analitycy e-petrol.pl zwrócili uwagę, w ostatnich dniach cały czas mamy do czynienia z obawami rynku o perspektywy podaży w związku z grudniowym embargiem na ropę z Rosji. " - zaznaczyli. "Z drugiej strony chiński popyt wewnętrzny jest osłabiony wskutek dalszej radykalnej polityki anty-COVID, która generuje zmniejszenie mobilności" - dodali.
Według e-petrol.pl w ostatnich dniach równie ważną informację jest spadek zapasów diesla w USA, które osiągnęły w październiku najniższy poziom od 2008 r. Obecnie Stany Zjednoczone mają w rezerwie olej napędowy wystarczający na 25 dni. Zbiega się to z prognozą banku Goldman Sachs, zdaniem którego niedobory diesla nie ograniczą się do Stanów Zjednoczonych i również w Europie spowodują wzrost cen paliw tej zimy - wskazano. (PAP)
autorka: Longina Grzegórska-Szpyt
lgs/ mk/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu