"Po tym co się działo w ostatnich latach jeśli chodzi o sytuację sektora bankowego i wprowadzenia bardzo mocnych obciążeń na ten sektor tego typu rozwiązanie nie powinno mieć zastosowania do banków" - powiedział Pietraszkiewicz podczas konferencji prasowej. "To byłby niewybaczalny błąd. Oznaczałoby to, że wiele firm utraciłoby możliwość dostępu do finansowania z sektora bankowego" - podkreślił.

Zwrócił uwagę na pogarszające się wyniki banków. Dodał, że rentowność banków w ostatnich miesiącach była bardzo niska, a na koniec roku może być ujemna. Jego zdaniem, wprowadzenie dodatkowych obciążeń oznaczałby osłabienia narzędzia do stabilizowania gospodarki, jakim jest sektor bankowy.

"Mam wrażenie, że bardzo mocno koncentrujemy się na działaniach antyinflacyjnym, ale o charakterze ochronnym. Tymczasem inflacja ma kilka źródeł. Brakuje mi działań, które istotnie zmieniałaby sytuację po stronie podażowej" - powiedział Pietraszkiewicz, wymieniając w tym kontekście działania związane z rozwojem OZE.

Reklama

Zaznaczył, że sektor bankowy czeka na ostateczną wersję projektu.

"Nikt z uczestników rynku nie był konsultowany, wszystkie organizacje przedsiębiorców są tym działaniem zaskoczone. Czekamy na ostateczną wersję, bo opieranie profesjonalnych stanowisk na przeciekach i doniesieniach medialnych byłoby niepoważne" - powiedział prezes.

Rząd zapowiada wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków spółek za 2022 rok, a pozyskane w ten sposób środki chce przeznaczyć na wsparcie odbiorców energii i złagodzić skutki wzrostu cen. Wpływy z tego tytułu szacowane są na 13,5 mld zł. Według doniesień "Rzeczpospolitej", podatek od nadmiarowych zysków miałby objąć nie tylko spółki energetyczne - o czym była mowa na początku dyskusji nad podatkiem - ale wszystkie firmy - włącznie z prywatnymi - zatrudniające powyżej 250 osób.

Rzecznik rządu Piotr Muller zapowiadał, że posiedzenie rządu poświęcone m.in. temu projektowi może odbyć się w środę, 28 września.

(ISBnews)