Duże sieci zamknięte na klucz, małe sklepy mogą pracować. Pierwszego i trzeciego maja lepiej nie planować zakupów. W czasie świąt będzie obowiązywać zakaz handlu. Nieczynne będą super i hipermarkety oraz centra handlowe.
Jak mówi rzeczniczka Głównego Inspektora Pracy Danuta Rutkowska otwarte mogą być małe placówki, ale tylko pod pewnymi warunkami. Za ladą może stanąć sam właściciel sklepu, albo osoby zatrudnione przez niego na podstawie umowy o dzieło, lub umowy zlecenia. Nie mogą to być jednak te same osoby, które w danej placówce są zatrudniane na stałe.
- Konsekwencje memorandum gazowego: Szefowa PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa odwołana ze stanowiska
- Polacy wciąż wybierają sklepy osiedlowe
- Operatorzy terminali płatniczych obniżyli opłaty dużym firmom. Małe sklepy na tym nie zyskały
- Powrót mafii paliwowej. Na legalnych stacjach kupisz paliwo od gangsterów
Nie tylko właściciele małych sklepów mogą pracować w czasie długiego weekendu. Przepisy precyzują, kto może wtedy wykonywać swoje zajęcia. Chodzi między innymi o osoby, które ratują zdrowie, życie lub mienie. Pracować mogą też osoby zatrudnione w placówkach gastronomicznych, hotelach oraz komunikacji.
Za złamanie zakazu pracy podczas świąt grozi mandat w wysokości kilku tysięcy złotych. Może się jednak skończyć tylko na pouczeniu właściciela placówki handlowej. Z danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika jednak, że zakaz handlu w czasie świąt państwowych i kościelnych jest łamany coraz rzadziej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu