Marka Richarda Bransona chce w trzy lata być piątym co do wielkości operatorem na rynku. Zdaniem analityków ceny są atrakcyjne. Ale wyzwanie dla nowego gracza jest duże.
Potrząśnijcie rynkiem i dobrze się bawcie – powiedział wczoraj Richard Branson, właściciel Virgin Mobile. Startu swojej komórkowej marki nad Wisłą nie uświetnił jednak swoją obecnością, co miał w zwyczaju robić w innych krajach. Przysłał wiadomość wideo. Przyjechać ma na przełomie października i listopada. Do tego czasu nowy komórkowy operator wirtualny będzie musiał sobie radzić sam w walce o klientów na nasyconym już polskim rynku.
– W tym roku chcemy mieć dziesiątki, może setki tysięcy klientów – zapowiada Tomasz Gniewek, dyrektor operacyjny Virgin Mobile. – Na biznes patrzymy w horyzoncie trzyletnim. Po tym czasie chcielibyśmy mieć ponad 1 mln klientów. – Wprowadzamy na rynek trzecią globalną markę, obok T-Mobile i Orange – dodaje Łukasz Wejchert, prezes Dirlango i mniejszościowy udziałowiec Virgin w Polsce, który ma wyposażyć sieć w rozwiązania technologiczne i aplikacje, które pomogą przyciągnąć klientów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.