Autopromocja

Rybiński: Euronarkoman chce dostawać większe działki

Krzysztof Rybiński
Krzysztof RybińskiDGP
15 czerwca 2012

Jak wiadomo, organizm narkomana przyzwyczaja się do dawki narkotyku. Żeby po jakimś czasie uzyskać ten sam efekt co wcześniej, trzeba dawkę zwiększyć, inaczej efekt będzie krótkotrwały i mizerny.

Oczywiście samo branie narkotyków jest szkodliwe dla organizmu i w dłuższym okresie prowadzi do poważnego uszczerbku na zdrowiu, jednak zwiększanie dawek to przepis na zgon lub ciężkie inwalidztwo. W takim stadium jest obecnie strefa euro.

Liderów strefy euro od miesięcy konsekwentnie nazywam euromatołami z racji liczby i skali błędów, które popełnili. Poprzednie działania podejmowane przez nich skutkowały poprawą nastrojów na rynkach na kilka miesięcy lub tygodni. Ostatni pakiet pomocowy dla Hiszpanii w wysokości 100 mld euro zadziałał na kilka godzin, wkrótce na rynek powróciła nerwowa atmosfera, a oprocentowanie hiszpańskich obligacji ponownie zaczęło szybko rosnąć. To znak, że organizm eurowego narkomana już nie reaguje na dawki liczone w setkach miliardów euro. Zresztą natychmiast pojawiły się pytania, czy następne będą Włochy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.