Sprzedaż tygodników opinii w ciągu ostatniego roku wzrosła, ale to nie przekłada się na wzrost wpływów z reklam. Sami czytelnicy nie wystarczą, by wydawcy zarabiali na tym interesie. Dlatego gazety inwestują w nowe kanały: tablety, internet i reklamę mobilną.
Niespodziewanie rynek tygodników opinii, zamiast kurczyć się jak cały rynek prasy, zaczął rosnąć. Łącznie wszystkie tytuły mają o ponad jedną piątą wyższą sprzedaż niż przed rokiem. Nie idą za tym jednak wzrosty nakładów na reklamę.
– Miesiąc wystarczy, by ocenić, czy biznesowo nasz projekt się udał – mówi nam Tomasz Sommer, jeden ze wspólników firmy 3S Media, która jest współwłaścicielem spółki Sentret, wydawcy nowego tygodnika „Wręcz Przeciwnie”. – Żeby pokryć same koszty druku przy drożejącym papierze, musi się sprzedać co najmniej 30 proc. nakładu. By uznać tygodnik za sukces pod względem biznesowym, potrzebna jest sprzedaż na poziomie 50 – 60 proc. nakładu – mówi Sommer. I dodaje, że jeżeli taki wynik nie zostanie osiągnięty w ciągu miesiąca, właściciele będą rozważać nawet zamknięcie tytułu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.