Przez chwilę czuliśmy się jak mocarstwo. Już tworzyliśmy fundusz, który miał zapewnić nam wysokie emerytury, uniezależnialiśmy się od rosyjskiego gazu i dyktowaliśmy warunki innym krajom. Napędzani gazem łupkowym z największych w Europie złóż mieliśmy stać się drugą Norwegią (tak jak wcześniej mieliśmy być drugą Japonią, a potem drugą Irlandią).
Piękne sny trwają krótko. Po odkryciu dużych zasobów gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii przestaliśmy być najbardziej atrakcyjnym miejscem do inwestycji. Proces uzyskiwania pozwoleń na poszukiwania gazu jest w Polsce tak skomplikowany, że jeśli szybko tego nie zmienimy, światowe koncerny szybko przestawią swoje wiertnie w okolice Londynu, bo tam administracja jest sprawniejsza.
Bez szybkiego przyjęcia przepisów regulujących opłaty górnicze inwestorzy nie wyłożą setek milionów dolarów na puszkowania i eksploatację złóż, bo nie są w stanie obliczyć, ile na tym biznesie zarobią. Łatwiej im będzie na Wyspach, bo tam co prawda opłaty są wysokie, ale wszystko jest jasne i przejrzyste.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.