- Prywatyzacja SPEC przynosi wymierne korzyści finansowe. Straszenie podwyżkami jest bezzasadne, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z rynkiem regulowanym przez Urząd Regulacji Energetyki - pisze Paweł Rożyński
Najgorszym wrogiem argumentów PiS i SLD przeciw prywatyzacji SPEC jest praktyka. W sprzedanych dotąd spółkach ciepłowniczych ceny rosną często wolniej niż w pozostawionych w rękach samorządów.
Podpisanie umowy sprzedaży SPEC nie przeszkadza PiS w próbie storpedowania wartej prawie 1,5 mld zł transakcji. Dziś kończy się zbieranie głosów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie i partia Jarosława Kaczyńskiego ma dużą szansę zgromadzić wystarczającą ich liczbę. Sztuka ta nie udała się wcześniej SLD. Argumentacja obu ugrupowań jest podobna. Prywatny SPEC, który jest największym systemem ciepłowniczym w Unii, to podwyżki cen, brak inwestycji i zwolnienia pracowników. Padają rekordy demagogii. SLD: – To utrata bezpieczeństwa energetycznego, a zadłużonym wobec SPEC-u szpitalom grozi odcięcie ciepła. PiS ustami prezesa Kaczyńskiego: – Musimy się temu niszczycielskiemu pomysłowi przeciwstawić. Nie prywatyzuje się monopoli. W państwach afrykańskich prywatyzacja spółek wodociągowych doprowadziła do drastycznych podwyżek cen wody.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.