Autopromocja

Stanisław Koczot: Nie masz kredytu we frankach? To płać

Stanisław Koczot
Stanisław KoczotDGP
14 lipca 2011

Nie da się wszystkich uszczęśliwić. Jeżeli jednym się da, inni będą mieli mniej. Ta niezłomna życiowa zasada obowiązuje również w wojnie z bankami w sprawie spreadów. Posłowie partii rządzących chcą, żeby osoby spłacające kredyt we frankach nie musiały płacić dodatkowo za to, że chcą sami zapłacić ratę walutą kupioną w kantorze czy przywiezioną z zagranicy.

Operacja zainicjowana przez PSL, do której w końcu dołączyła się PO, ma doprowadzić do zmniejszenia spreadów, czyli różnicy między kursem sprzedaży a kupna waluty. Banki zarabiały na tym krocie.

Antyspreadowa ofensywa ma oczywiście dobre strony, bo kredytobiorca będzie mógł kupić walutę tam, gdzie jest taniej, a nie polegać na tym, jaki kurs wymiany ustali sobie bank. Rynek stanie się przez to bardziej przejrzysty, bo tak naprawdę nikt nie był w stanie przewidzieć wysokości spreadu. Banki mogły robić, co chciały.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.