Aero2 uruchomiło darmowe usługi dostępu do sieci, na razie na terenie Warszawy i okolic, bo zobowiązuje ją do tego decyzja o rezerwacji częstotliwości 2500 MHz, jaką uzyskała w 2009 r. Spółka musi przeznaczyć na potrzeby darmowego dostępu do sieci 20 proc. dwóch posiadanych pasm: 2500 Mhz i 900 Mhz.

Usługa ruszyła w maju bez promocji, ale zdaniem Aero2 zainteresowanie jest bardzo duże – zamówienia na nią złożyło ponad 300 osób. Urząd Komunikacji Elektronicznej został jednak zasypany skargami, że Aero2 może łamać zasady koncesji. Okazuje się, że aby korzystać za darmo z sieci, trzeba odebrać w warszawskiej siedzibie Aero2 kartę SIM i wpłacić za nią 55 zł kaucji zwrotnej.

– Warunkiem przetargu było zaoferowanie za darmo części pasma. I to zrobiliśmy. Nie ma zaś w warunkach zastrzeżenia, że powinniśmy dawać za darmo karty SIM czy modemy, bo musielibyśmy do tego dopłacać – mówił w czwartek Zygmunt Solorz-Żak.

Biznesmen podkreślił, że spółka będzie chciała znaleźć porozumienie z UKE i sposób upowszechnienia dostępu do darmowej sieci. – Jedną z możliwości jest dystrybucja kart przez sieć Cyfrowego Polsatu – zapowiedział.

Wczoraj Aero2 zaprezentowało projekt budowy sieci LTE na częstotliwości 2500 Mhz. Na razie uruchomiono kilka nadajników. Kilkaset ma powstać do końca 2012 r., by zgodnie z warunkami koncesji pokryć 25 proc. powierzchni Polski. – Chcemy ustawić co najmniej jedną stację bazową w każdej z 200 gmin wiejskich lub miejsko-wiejskich – zapowiedział Adam Kuriański, prezes spółki. Dwa lata później zasięg ma wynosić 50 proc. W testach Aero2 uzyskało prędkość przesyłu danych 125 Mb/s przy ściąganiu danych i 5,5 Mb/s przy ich wysyłaniu.