Autopromocja

Bartosz Marczuk: Państwo bierze od nas coraz więcej

Bartosz Marczuk, kierownik działu kraj
Bartosz Marczuk, kierownik działu krajDGP
24 czerwca 2011

Dzień wolności podatkowej przypada coraz później. Oferta dla obywateli jednak nie poprawia się.

Państwo żąda od nas coraz więcej. Pracujemy na nie prawie pół roku. Niestety w ślad za wysoką ceną funkcjonowania państwa nie podąża serwis, który ono oferuje. Szwankuje niemal wszystko – służba zdrowia, przedszkola, sądy, drogi, koleje. Zasadne jest zatem pytanie: gdzie podziewają się te pieniądze. Odpowiedź brzmi: państwo je marnuje. Finansuje bezzasadne przywileje i biurokratyczną machinę obsługującą redystrybucję naszego bogactwa. Zdecydowanie lepiej by było, aby więcej pieniędzy zostawało w kieszeniach podatników, którzy dostaliby jasny przekaz: liczcie na siebie, a nie na rząd. Jestem przekonany, że ludzie najlepiej poradziliby sobie z zagospodarowaniem własnych pieniędzy. Z korzyścią dla państwa i gospodarki.

Jak podało Centrum im. Adama Smitha, dzień wolności podatkowej wypadł w tym roku 24 czerwca. W porównaniu z poprzednimi latami nie jest to pocieszający wynik. W 2008 r. i w 2009 r. dzień wolności wypadał wcześniej – 14 czerwca. Musimy więc coraz dłużej pracować na opłacenie wszystkich danin. Udział wydatków publicznych w PKB w tym roku osiągnął rekordowy poziom 48 proc. – Obniżenie składki rentowej i wprowadzenie dwóch stawek PIT (18 i 32 proc.) nie przyniosły pożądanych efektów. To dlatego, że zmniejszenie obciążenia podatkowego obywateli w jednym miejscu zwykle jest wyrównywane przez podniesienie opodatkowania w innych miejscach oraz nałożenie nowych obowiązków – przekonują eksperci Centrum. Dowód: w 2011 r. wzrósł np. VAT. Oprócz tego, że państwo zabiera nam coraz więcej, rośnie też jego zadłużenie. Dług publiczny przekroczy w tym roku 800 mld zł. Na jego obsługę pójdą wszystkie wpływy z PIT.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.