Unijny System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (RASFF) zawiódł konsumentów, a dla producentów okazał się brukselską ruletką. Działającą identycznie jak rosyjska – nie sposób przewidzieć, kogo zabije, strzał będzie bowiem przypadkowy. Mutant bakterii Escherichia coli przyniósł śmierć 22 osobom, a wadliwie działający system wykończył najpierw niesłusznie podejrzane firmy hiszpańskie, a teraz rolników całej Wspólnoty. Po kilku tygodniach od wykrycia zagrożenia nadal jednak nie znamy jego źródła. Boimy się warzyw, ale bakteria mogła się zmutować w organizmie zwierzęcia, w mleku. Dopóki się tego nie dowiemy, trudno się dziwić ludziom, że panikują.
Sposób szukania sprawcy zagrożenia od początku budzi wątpliwości. Dlaczego służby fitosanitarne Hamburga zaalarmowały o zatruciach Komisję Europejską dopiero 26 maja po południu, skoro z raportu Instytutu Roberta Kocha wynika, że o ofiarach śmiertelnych wiadomo było już kilka dni wcześniej? Dlaczego oskarżenie padło tylko na hiszpańskich dostawców, skoro pierwotnie podejrzewano, że skażone ogórki pochodzą także od czterech innych – dwóch andaluzyjskich, duńskiego i holenderskiego? Dlaczego wreszcie najpierw wskazano nieszczęsne ogórki, a dopiero potem je dokładnie przebadano? Dla każdej firmy oskarżenie takie musi oznaczać bankructwo, ale wycofanie podejrzeń nie jest jednoznaczne z podniesieniem się z upadku.
Dla unijnych podatników proces wytoczony przez niesłusznie oskarżonego dostawcę oznaczać może spory wydatek. Teraz już odszkodowania żądają wszyscy unijni rolnicy, KE na razie gotowa jest wypłacić zaledwie 150 mln euro. Straty spowodowane bałaganem i nieskutecznością systemu wczesnego ostrzegania lawinowo rosną. Niemieccy, belgijscy czy czescy rolnicy, być może w nadziei, że zarobią na panice, zażądali zamknięcia granic przed hiszpańskimi warzywami. Czy możemy mieć teraz pretensje do Rosji, że zrobiła to samo, nakładając embargo na unijne warzywa, a przed dwoma dniami także na owoce? Straty naszych rolników tylko z tego powodu mogą sięgnąć 1 mld euro. Sami sobie jesteśmy winni. Pierwsze mury stanęły wewnątrz Wspólnoty.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.